Ewelina Rettig

Ewelina Rettig

25 lat

data urodzin:
01-01-1983
data śmierci:
25-12-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Ewelina Rettig

mama Michała

14 lat temu

Tumidajewicz

(¨`•.•´¨)=♥..Światełko...
=`•.(¨`•.•´¨)=♥..Pamięci...
===`•.¸.•´(¨`•.•´¨).Niech...
=====`•.(¨`•.•´¨)=♥..Płonie...
=========`•.¸.•....

Nie widzą Ciebie moje oczy,
Nie słyszą Ciebie moje uszy;
A jesteś światłem w mej pomroczy,
A jesteś śpiewem w mojej duszy!

/Leopold Staff /

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

Anonim

14 lat temu

___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___
EWELINKO
NA ZAWSZE W MEJ PAMIĘCI
___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___

Bez mojej zgody

Nie miałeś prawa synu mój tak zostawić mnie,
bez pytania,
pożegnania, na które i tak nie zgodziłabym się.
Więc poszedłeś sam do Pana
o świcie,
po cichutku,
nikogo nie budząc
swoim kwileniem,
tak jak zawsze to robiłeś,
czekając na karmienie.
Nie zgadzam się na wspomnienie
na pustkę w łóżeczku,
brak wieczornych kąpieli
i bajeczkę.
Słyszysz co mówię,
zabraniam Ci,
byś miał zamknięte swe śliczne oczka,
zimne rączki.
i sine usteczka.
Nie masz prawa
zostawiać mnie samą
na tym łez padole,
obudź się mój synu, bramy nieba będą jeszcze długo otwarte,
a bez Ciebie moje życie jest nic nie warte.
autor...zapałka
___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___
MARIO NA TA PIEKNĄ NIEDZIELĘ...DUŻO SIŁY NIECH ONA DAJE NAM BY PRZETRWAC TEN CZAS BEZ NASZYCH ANIOŁKÓW
POZDRAWIAM .....M.JARECZKA PYRSAKA
JAK ZDROWIE?

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

Agnieszka

14 lat temu

Pamiętam... ((*))

Siostra śp. Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

mama Michała

14 lat temu

Tumidajewicz


```````````````҈҈
```````````````҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈

"A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa.
Jan Paweł II

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

Anonim

14 lat temu

________<♥>__

_<♥> EWELINKO _<♥>

________<♥>__

Słyszę płacz głośny, czyjeś szlochanie,
podchodzę bliżej i widzę ostatnie pożegnanie.
Niebo okryło się chmurą w żałobie,
ja stoję przy pustym jeszcze grobie.
Tylko dzwon słychać,
ten dzwon, który prowadzi w drodze ostatniej
do ciemnej mogiły i do ziemi bratniej.
Deszcz zaczął padać, jakby świat opłakiwał
los nieboszczyka-rozłożę parasol-
z kaplicy płynie żałobna muzyka.
A może to sen? Może to tylko zwykły sen?
Uszczypnę się, boli!
Jednak naprawdę ktoś utknął w niedoli.
O! już widzę orszak żałobny zwłoki wyprowadza,
na przodzie rodzina, płacząc wniebogłosy
swoją rozpacz zdradza.
Już trumna wyłania się z murów kaplicy,
ja oczom nie wierzę,
w głowie mam straszne bicie dzwonnicy.
O Boże, to dziecko! Po trumnie poznaje,
oczy moje łzą zaszły, serce mi się kraje.
Jakie to nieszczęście, jaka straszna trwoga,
swe dziecko kochane oddać w ręce Boga.
Na zawsze stracić syna, lub córkę kochaną,
na zawsze stracić nadzieję przez lata budowaną.
Gardło żal mi przycisnął, jednak nie wytrzymałem,
ukryłem w dłoniach powieki i głośno zapłakałem.
Trumna w gotowości nad mogiłą ciąży,
by za krótką chwilę w nicość się pogrążyć.
Jeszcze ksiądz do Nieba modły swe zanosi,
teraz się pochyla, garść ziemi podnosi
i na drewno sypie......
Zaczyna opadać, schodzi, gdzie jej meta,
lecz z tłumu wybiega dość młoda kobieta
i nad grobem pada skubiąc włosy z głowy,
władzę nad nią sprawuje smutek betonowy.
Mąż odciąga ją, coś szepcze do ucha,
ona jest w amoku, wcale go nie słucha!
Jednak po chwili cofa się i klęka.....
Grabarze łopaty już dzierżą w swych rękach.
Potem krzyż wbijają, każdy wieniec składa,
teraz kondolencje od księdza, sąsiada.

Nagle się ocknąłem z mego zamyślenia,
cisza w uszach szumi, mrokiem zaszła ziemia.
Nigdzie już nie widzę śladu żywej duszy,
tylko podmuch wiatru liśćmi drzew poruszył.
Na chwilę przystanę, bo widzę gołębia,
wyfrunął z cmentarza, w ciemność się zagłębia.
Pewnie dusza mała wędruje do Pana,
by za chwile przed nim upaść na kolana.
Na zawsze w pamięci mojej pozostanie
dzień, w którym los dziecka nawet nie ocalił.

Krystian Kucia

DOBRANOC...RENIULEK
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

rodzice śp. Mateuszka Mazka

14 lat temu

CZASEM ODCHODZĄ NASZE ANIOŁY
I NAGLE W MIEJSCU STAJE CZAS,
A Z NIMI CZĄSTKA NAS ODCHODZI,
WIELKI SMUTEK MARSZCZY TWARZ...
Sobotnie światełko pamięci Aniołku.

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

Anonim

14 lat temu

ڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

W tamtym momencie coś we mnie pekło,ból,cierpienie i te łzy,które wokół mnie stworzyły kałużę.Była ogromna a ja nie mogłam z niej wyjść. Jedynym problemem było to, że nikt nie mógł mi na to odpowiedzieć. Dlaczego tak się stało?"Gdzie są te czasy, gdzie marzenia się spełniały? Gdybym mogła cofnęłabym czas, lecz wiem, że się nie da.
Gdybym mogła,oj gdybym mogła......
Po chwili przestałam czuć ból, smutek, a kałuża z łez nagle wyschła. Momentalnie oświeciło mnie słońce, światło Boga. A za nim stałeś Ty synku "Czy to jakiś cud? Cud wiary i nadziei?" Podałeś mi rękę i rzekłeś: "Nie, to nie cud. To miejsce, gdzie dusza została zbawiona. Kiedyś bedziesz już ze mną.".

ڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
.....EWELINKO....

Życie nie ma szans na zatrzymanie.
Ciągle toczy się dalej.Nadziejo, ach nadziejo
Powitaj ją.
Śmiało.
Niech to ona da Ci szczęście
Pomysł na sensowność życia.To Nadzieja...
Nadzieja...

Podnosi i nic nie odbiera.

MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

rodzice Michala Ruta

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

rodzice śp. Mateuszka Mazek

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Ewelina Rettig

Zofia

14 lat temu

☾︾☽♦☾︾☽♦☾
Córka śp.Stefana Góral
synowa śp.Władysława
Kwiatkowskiego i bliska
Urszuli Urbaniak
☾︾☽♦☾︾☽♦☾
♥✿✿♥

``````(
`````))
`````( (
````)❤
````/( ((
```(( ( )))
``/( (( ) ) )
``( ( ( ) )) )
`( (( (( )) ))
`/( (( ( ) )))) )
`( (( ( (( ( ))) )
/(( (( ❤ ) ) ) )) )
(( ( ((( ) ) ) ) ))
/( (( ( )) ) )) ) ))
( (( ( ( (( ( )) ) )
((( ((( ❤ ) ) )) ))
`▄▄╩╩╩╩▄▄``
╠█▒☾✦☽▒█╣
╠█▒☽✦☾▒█╣
╠█▒☾✦☽▒█╣
╠█▒☽✦☾▒█╣
╠█▒☾✦☽▒█╣
╠█▒☽✦☾▒█╣
╠█▒☾✦☽▒█╣
╠█▒☽✦☾▒█╣

☾︾☽♦☾︾☽♦☾ ︾ ☽♦☾︾☽♦☾︾☽
___ ŚWIATEŁKO Z MODLITWĄ___
☾︾☽♦☾︾☽♦☾ ︾ ☽♦☾︾☽♦☾︾☽

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 2647 2648 2649 2650 2651 ... 3031 3032 3033