Ewelina Idec

Ewelina Idec

26 lat

data urodzin:
20-08-1982
data śmierci:
27-12-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Ewelina Idec

Anonim

14 lat temu

══════════ღ♪♥♪ღ═══════
Czas zatrzymał sie w upalny dzien
Cisza wokół nie do zniesienia
Wystarczyła jedna tylko chwila
By runął cały mój swiat.

A było tak pieknie
tak kolorowo
nie zawsze szczęśliwie kończy sie dzień

Teraz znicz cichutko płonie
lekkim wiatrem kołysany
obok kwiaty świeże
Wiesz od kogo ANIOŁKU
ode mnie
od TWOJEJ MAMY
¨˜“ª¤.¸.(¯v¯)¸.¤ª“˜¨
...¨˜“ª(_>@<_)¸.¤ª“˜¨
¨˜“ª¤.¸.(_^_) .¤ª“˜¨˜“

ŚWIAT BEZ CIEBIE ANIOŁKU TRACI BARWY....
____________◊_____________
•♥• ¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯•♥•
M.JARECZKA P

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

rodzice ŚP Szymka Bernaś

14 lat temu

Ewelinko.. chociaż Cię nie ma pośród nas ,żyjesz w naszych sercach to
dla Ciebie płomień. który niesie
cień naszej pamięci. .Kochanych ludzi nigdy się nie zapomina, Oni po prostu są wieczni. Pamiętamy o Tobie...

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

Wojtek bliski Eweliny Skwary

14 lat temu

Ewelinko ,pamiętam ,światełko do Nieba, dla Ciebie Aniołeczku:((*)

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

TO JA

14 lat temu

Twój świat jest tak daleki .Niech Cię Pan Bóg swoją miłością otoczy na wieki.

EWELINKO(@)(@)(@)

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

Mama Michałka Gałki

14 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

rodzice Mateusza Mazek

14 lat temu

Niedzielne światełko pamięci Aniele.
DZiękujemy za każde zapalone światełko
u naszego Mateuszka ,serdecznie pozdrawiamy.

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

mama śp. Edytki Żurawskiej

14 lat temu

I cóż pozostało,
kiedy pęka serce?
Łez twoich cichych
się wstydzić nie trzeba.
Gdy w uszach dudni
pytanie" DLACZEGO ? "
ich dusze jak ptaki
wzlatują do nieba...

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

Mama Śp. Sabinki Elf...(*)

14 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

Rysiek

14 lat temu


(*)
[_]
MODLITWA W TRZECIĄ NIEDZIELĘ WIELKIEGO POSTU
tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Ewelina Idec

MAMA PAWŁA SZ

14 lat temu

Kot w pustym mieszkaniu
Wisława Szymborska

Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.

I żadnych skoków pisków na początek.

Niedzielne, słońcem ogrzane i silnym wiatrem
niesione światełka do nieba.

najbliższych serdecznie pozdrawiam i wspieram swoim sercem.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 6073 6074 6075 6076 6077 ... 7483 7484 7485