Emilek Augustynowicz, żył 19
godzin
1 dzień
| data urodzin: | 22-12-2010 |
| data śmierci: | 22-12-2010 |
| krótki URL: |
Anonimowy
13 lat temu
„Śmierć nie jest końcem wszystkiego…
Przeszedłem tylko do sąsiedniego pokoju…
Nadal jestem sobą…
I dla siebie jesteśmy tym samym, czym byliśmy przedtem…
Zatem nazywaj mnie jak zawsze…
Nie zmieniaj tomu głosu, nie rób poważnej i smutnej miny…
Śmiej się tak, jak dawniej robiliśmy to razem…
Uśmiechaj się, myśl o mnie, módl się za mnie…
Niech moje imię będzie wciąż wymawiane…
Ale tak jak było zawsze, zwyczajnie i bez oznak zmieszania…
Życie przecież oznacza to samo, co przedtem, jest tym samym, czym zawsze było…
Żadna nić nie została przerwana…
Dlaczego więc miałbym być nieobecny w twych myślach, tylko dlatego, że nie możesz
mnie zobaczyć?
Czekam ma Ciebie bardzo blisko…
Tuż-tuż…
Po drugie stronie drogi…
Dzieli nas tylko czas…
Bo ja już doszedłem, a Ty wciąż jeszcze idziesz…
******************************************************************************************
_____CO CIEBIE SPOTKAŁO NAS TEŻ NIE MINIE - TY JESTEŚ JUŻ W DOMU,MY TYLKO W GOŚCIENIE_____EMILKU KOCHANY_________
*******************************************************************************************
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
M.JARECZKA PYRSAKA
13 lat temu
\"Byłeś przez chwilę...
byłeś aniołem, który przyniósł dobre chwile...
dałeś co miałeś...
uśmiech, gest, dobre słowo...
teraz cię nie ma i moje życie zamiera...
szukam ciebie w mych snach...
wciąż boję się nowego dnia..
nie ma cię i nigdy nie będzie....
a ból pozostanie i będzie już wszędzie\"
************************************************
EMILKU
mamusia
13 lat temu
Emilku tęsknimy {***}
mamusia
13 lat temu
Moje serce jest zawsze przy Tobie {***}
Anonimowy
13 lat temu
Cześć mamo, tu ja Twój Aniołek
Sprawdzam, co słychać
Wiem, smutno Ci beze mnie
Mamusiu, mi też jest smutno
Miejsce, w którym jestem
jest piękne
Mam cudowny widok
Zwłaszcza, kiedy tak siedzę
I patrzę na Ciebie
Codziennie patrzę w dół
i widzę Twoje uczucia
Uwielbiam kiedy się śmiejesz
i wiem, że czasami marszczysz brwi
Wiesz, co
Mam pewne zadanie
Bóg zachował je dla mnie
Twojego małego synka.
Codziennie czuwam nad Tobą
I chronię przed światem
Pomimo, że mnie nie widzisz
I wiem, że z tym Ci ciężko
Zobaczysz rezultaty tej pracy
którą mi Bóg powierzył
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
_______ŚMIERĆ JEST NASZYM LOSEM - SPOTKANIE NASZĄ NADZIEJĘ__________EMILKU________________
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
13 lat temu
Dzieciątka po obłokach stąpające
Dzieciątka o skrzydłach roztańczonych
czy wiecie ile w nas tęsknoty, w nas, matkach opuszczonych…
Kto Was w tą podróż zabrał, powrotną niszcząc drogę,
kto śmiał odległość taką postawić za przeszkodę?
Wy tam – my tu wciąż tkwimy, czekając na spotkanie,
wracajcie z tej podróży, niech ona snem się stanie!
My dla Was wszystko-wierzcie-w nagrode uczynimy,
by poczuć, dotknąć, tulić…
Nieba Wam uchylimy
Choć niebo dla Was co dzień otworem uchylone,
dla nas ten dzień to piekło, do bólu rozrzażone
Ja wiem, dzieciątka drogie, wiem – takich mam nie chcecie,
co bez radości życia tułają się po świecie.
błękitne chmurki – namiastka Twych oczu
zapach konwalii – skóry Twojej świeżość
tęcza – obrazek barwny na niebie, z cudnym podpisem „Mamo dla Ciebie”.
Dziecino moja, tyle mi dajesz,
za to mą miłość odwieczną dostajesz
uśmiech na co dzień też będzie w odwdzięce,
choć serce krwawi, choć puste ręce…
Wiesz, ja poczekam, ja będę cierpliwa,
wiem, tam Ci dobrze, tam jesteś szczęśliwy.
Pogodzić się z losem podstępnym mi trzeba,
daleki mi jeszcze bilet do bram nieba.
Lecz dziękuję ze wszystko czym mnie zbliżasz do siebie,
dziękuję za słońce, za gwiazdy na niebie
I czekam w tęsknocie na nasze spotkanie, gdy wieczność
naszą wspólną drogą się stanie…
«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬ «♥»«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬ «♥»
«♥» MIŁOŚĆ JEST WCZEŚNIEJ NIŻ ŻYCIE,TRWA DŁUŻEJ NIŻ SMIERĆ«♥»
«♥» «♥» EMILKU«♥» «♥»
«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬ «♥»«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬ «♥»
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
13 lat temu
„Aniele stróżu mojego syna
czyjej teraz strzeżesz duszy
ON sam już aniołem
więc go więcej strzec nie musisz?
Czasem mówię do niego głośno
czasem płaczę myśląc o nim
ale czuję go gdzieś blisko
pewnie słyszy myśli moje.
Bo gdy czasem mocno proszę
by pomógł w trudny dzień
zawsze daje mi otuchy
i pomaga zapaść w sen.
Wiesz, zazdroszczę ci aniele
że go możesz spotkać sam
bo ja, tylko fotografie
i wspomnienia po nim mam.
Lecz kochana mamo SYNKA
- rzecze na to Anioł Stróż
to jest tylko chwilą czasu,
byś tańczyła z Nim wśród róż”
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
EMILKU ZAPALAM ŚWIATEŁKO ZA WCZORAJ I NA DZISIIAJ
▄█▄
_█ (♥)(♥)Pokój Twej Duszy(♥)(♥)
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ O URODZINACH MOJEGO JARUNIA.....
I TAK NAM MIJAJĄ DNI ZA DNIAMI....JAK NAM SIĘ UDAJE PRZEŻYĆ TEN CZAS?NADAL NIE POTRAFIMY POGODZIĆ SIĘ I POJĄĆ DLACZEGO TAK SIE STAŁO...JA MAM NADZIEJĘ,ŻE TO KOSZMARNY SEN Z KTÓREGO ZARAZ SIĘ OBUDZE I BĘDZIE TAK JAK DAWNIEJ.I CHOĆBY NIE WIEM CO DOBREGO NAS JESZCZE SPOTKAŁO,TO JUZ NIGDY NIE BĘDZIEMY W PEŁINI SZCZĘŚLIWI,BO WAS NIE BĘDZIE Z NAMI FIZYCZNIE.
TAK BARDZO BYŚMY CHCIELI WAS ZOBACZYC,USŁYSZEĆ,UKOCHAĆ,WYCAŁOWAĆ.GDYBY TO BYŁO MOZLIWE,POSZLIBYŚMY PO WAS NA SAM KONIEC ŚWIATA .
ALE CZAS TAK SZYBKO BIEGNIE I KAŻDY MIJAJĄCY DZIEŃ PRZYBLIŻA NAS DO SPOTKANIA Z WAMI.
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
mamusia
13 lat temu
Kochane moje dziecko {***}
Anonimowy
13 lat temu
•═══════((¯`•★•´¯))══════•
Pewnej kobiecie zmarł synek. Kobieta bardzo rozpaczała.
Którejś nocy synek przyśnił się jej. Szedł drogą ubitą kamieniami a przed nim łąka i zieleń nadnaturalnej piekności. Dziecko dźwiga wiadra pełne wody, chce wejść na tę łąkę ale co się zblizy droga wydłuża się i łąka się oddala. Dziecku chce się pić a nie może napić się nawet kropli z wiader musi dojść do łąki i napić się wody źródlanej, ale dojść nie może.
Matka podchodzi do dziecka i mówi:
- „Syneczku postaw wiadra i pobiegnij na łąkę i możesz napić sie wody z wiadra, będzie Ci lżej”.
- „Nie mamusiu nie mogę Te wiadra to nie wiadra wody to wiadra twoich łez, a jedna łza waży tyle co tysiące wiader wody”.
Matka obudziła się, przestała rozpaczać a pomodliła się za swojego synka. Następnej nocy synek znowu jej się przyśnił. Tym razem szczęśliwy, uśmiechniety biegał po łące, bawiąc się ze zwierzętami, a dalej stał ładny domek. Matka spytała synka czemu taka zmiana. Synek jej odpowiedział:
- „Widzisz mamo każdy z nas popełni jakiś grzech, choćby najmniejszy. I żeby dojść do tej łąki, do tego domu musimy odbyć pewną drogę. Droga ta zależy też często od naszych bliskich. Jeśli popadają w rozpacz tak jak Ty droga nasza się wydłuża. Każda łza jest ciężarem nie do zniesienia i długością nie do zmierzenia. Każda modlitwa skraca drogę. Gdybyś nie rozpaczała już dawno bym tu był. Musisz też wiedzieć że często rozpacz zamyka nam na zawsze możliwość spotkania i zamieszkania razem w tym domu.”
wg Emmy Simms
•═══════((¯`•★•´¯))══════•
.......ŚPIJ EMILKU SNEM ANIOŁA - TAM CIĘ ZBUDZIĆ NIKT NIE ZDOŁA.....
•═══════((¯`•★•´¯))══════•
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
mamusia
13 lat temu
Emusiu {***}
e-Pamiątka

Emilek Augustynowicz, żył 19 godzin - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 67
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 171 960



