Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Emilek Augustynowicz, żył 19
godzin

1 dzień

data urodzin:
22-12-2010
data śmierci:
22-12-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

mama śp. Romana Ch

12 lat temu

Wszystko co nas otacza,sens tracić zaczyna.
We łzach rozpaczy utopieni,chęci do życia tracimy.

..........)
.........(,)
......._\'\\!/\'_
.......(\"\"\"\"\")
ŚWIATEŁKO MOJEJ PAMIĘCI I MODLITWA ZA WCZORAJ I NA DZIŚ ANIOŁKU

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

mama Aniołka Igusi B

12 lat temu

Tyle bym napisała i powiedziała,
ale czasami nie mam słów...
Aniołku światełko dla Ciebie,
a bliskich przytulam....
[*]

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Anonimowy

12 lat temu

Tyle bym napisała i powiedziała,
ale czasami nie mam słów...
Aniołku światełko dla Ciebie,
a bliskich przytulam....
[*]

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Anonimowy

12 lat temu

Nigdy nie unikałam ludzi, którzy przeżywali cierpienie, do tych najstraszniejszych… po te malutkie… ale dla danego człowieka w danym momencie najważniejsze. To nic, że jeszcze dzisiaj, jutro, za rok będziemy … być może żyć spokojnie, nie doceniając codziennych małych radości i szczęść. Każdego dnia i każdej chwili życie nasze może ulec nieodwracalnej zmianie… która odwróci porządek świata i zabierze ze sobą wszystko to co kiedykolwiek się dla nas liczyło. Zabierze ze sobą sens naszych dni… część nas samych odejdzie na zawsze. Nigdy nie mówię… że dobrze, że tym razem nie ja… sama takie chwile musiałam przeżyć… ale zanim się zdarzyły zawsze zauważałam cierpienie innych. Czy sama doznałam pociechy, gdy jej potrzebowałam… cóż, przykro powiedzieć, ale nie. Wielu tak szybko zapomniało, jak to tylko było możliwe. Jest kilka osób na które mogę liczyć. Dlatego wiem , jak bardzo potrzebujesz rozmowy, wspomnień, po prostu bycia, czasem bez słów, ale po prostu bycia z drugim człowiekiem, który rozumie bez słów. Po śmierci naszych dzieci wielu obmawiało nas, że nie odwiedzamy i nie rozmawiamy… to oni czekali !!! na rewelacje, których nie dostali. To my mieliśmy przyjść do nich… ot ludzkie, głupie i egoistyczne myślenie. Ludzie rzadko myślą o przykrych rzeczach… myślą, że „omijając” … ominą cierpienie i przeznaczenie… to jednak nie możliwe. Dlatego zawsze jestem pokorna wobec przyszłości, wobec przeznaczenia i wiem, że dobre słowo, pocieszenie, być może do mnie wróci. A jeżeli nie… to mam poczucie spokoju…że komuś pomogłam, albo choć w maleńkim stopniu ulżyłam. Wierzę, że wszystko ma swój sens, ze nie ma przypadków… Wierzę również, że nasze dzieci dalej wypełniają swoje powołanie, ich śmierć była początkiem nowej drogi, wypełnionej pokojem i dobrem. Wierzę również, że kiedyś otrzymamy odpowiedź na pytanie „Dlaczego”… a właściwie to nie zdążymy go zadać… bo w jednej chwili wszystko stanie się tak proste i oczywiste. Może tylko przemknie nam przez myśl: Boże , dlaczego nie dałeś mi tego poznać wcześniej? A Bóg wtedy odpowie… Nie wiedziałaś, a uwierzyłaś i dlatego jesteś tu ze mną… W trudnych chwilach pamiętaj o tym i uwierz w dobro, które jest jeszcze przed Tobą. Los bywa okrutny do granic, ale bywa tez wzruszająco szczodry i choć dzisiaj trudno Ci to zrozumieć… to przyjedzie dzień, kiedy wszystko będzie inne… tęsknota i cierpienie nie minie… ale miłość pozwala nam ją każdego dnia znosić… Miłość pozwoli też zrozumieć to, czego zrozumieć nie można. Przytulam i przesyłam ciepłe pozdrowienia… trzymaj się nie poddawaj, jesteś bardzo, potrzebna!!!

``````````•:::::•
```¸,.•´¨`•.( -.- ).•´¨`•.,¸
```¨`•-α•--( “)(“ )-•-α •´ PAMIĘTAM W CODZIENNEJ MODLITWIE EMILKU

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Anonimowy

12 lat temu

Nie ma Cię na tym świecie, moje dzieciątko najukochańsze!
A świat jakby jakby tego nie zauważył,
Życie innych toczy się dalej.
Tylko ja widzę ten świat zupełnie inaczej…

Czas życia i śmierci….
Jak mogłam przeżyć tyle bez Ciebie i żyję dalej.
Boże, gdzie byłeś wtedy, dlaczego na to pozwoliłeś?
Dlaczego nie zabrałeś wtedy mnie tylko Jego?
Po co Ci był potrzebny mój synek?
Dałeś mi Boże taki cud i skarb
I zabrałeś przedwcześnie…
Tyle marzeń niespełnionych,
Tyle życia do przeżycia..

A ja tu ani żyć ani umrzeć!!!!!!!!!!

Smutna rzeczywistość, codzienność doskwiera,
Pozostaje tylko sen,
Może mi się przyśnisz….
Gdzie spełniają się marzenia…..
Wszystko się rozmywa, pozostaje za mgłą…
Tylko zawiedzione nadzieje, niespełnione marzenia..
Pozostaje pustka, mrok..
Kiedy wszystko straciło sens….

Zabrakło Twojego uśmiechu, Twojej radości życia,
Pogody i optymizmu….
Pozostaje głuchy telefon, żadnego sms..
Za poźno by coś zmienić, naprawić,
Nie ma takich słów, które coś zmienią,
Skleją to co przepadło..
Byłeś promieniem słońca,
Gwiazdką na niebie, Iskrą nadziei..
Dla siebie nie oczekuję już
Tu na ziemi niczego dobrego,

Wysyłam teraz promyk światła do samego nieba
Niech tam Cię dosięgnie,
W moim sercu pozostaniesz na zawsze…
Spotkamy się po drugiej stronie tęczy…
---------{♥}-----{♥}-----{♥}------{♥}-----{♥}-----{♥}-----{♥}-----

 (,)  (,)  (,)   
╒▒╕╒▒╕╒▒╕
╘═╛╘═╛╘═╛
[\'] Światełka pamięci dla Ciebie ANIOŁECZKU [\']

---------{♥}-----{♥}-----{♥}------{♥}-----{♥}-----{♥}-----{♥}-----
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

mamusia, siostra A. Wójcika

12 lat temu

Emusiu mój {***}

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

ciocia Mateuszka G.

12 lat temu

Przyjazń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a miłość prawdziwą po tym, że nic nie może jej zniszczyć (Antoine de Saint - Exupery)

JAŚNIUTKIE, NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO DO SAMIUTKIEGO NIEBA DLA CIEBIE ANIOŁKU POSYŁAM ((*)).

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Ewelina, mama Aniołka Radzia

12 lat temu

Emilku, pamiętam [[**]]

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Beata mama Aniołka Emilki

12 lat temu

[*]
pozdrawiam Mamusię

Zgłoś nadużycie

Emilek Augustynowicz,  żył 19 godzin

Mama Wiki i Kubunia i dwóch aniołów

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1834 1835 1836 1837 1838 ... 2132 2133 2134