Edyta Zaręba

Edyta Zaręba

22 lata

data urodzin:
26-10-1988
data śmierci:
06-06-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Edyta Zaręba

mama śp Kamilki Gołub

15 lat temu

▒P▒``````(
▒A▒`````)
▒M▒````( , )
▒I▒```__' | '__
▒Ę▒````[[[]]]
▒T▒````[[[]]]
▒A▒````[[[]]]
▒M▒```[][[]][]
`````````````
Niegasnące światełko
dla Ciebie Aniele

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

Anonim

15 lat temu

ღ♥ღ♥ღ♥ღ♥ღ♥ღ♥ღ

____{...***../.}____...
___{.*...._.../.*.}___...
__{.*.....(_)./...*.}__..
_{.*...../..V.......*.}_...
_}.*..././).*.(....*.{_...
_}.*../././........*.{_...
_}.*..w/.......w..*.{_....
__}.*./...........*.{__...
___}/..............{___....
__/***************__
***************************

ZGASŁEŚ ANIOŁKU,TAK NAGLE...
NA NIEBIOS BŁĘKICIE...
POZOSTAWIAJĄC SMUTEK...
NA CAŁE NASZE ŻYCIE...

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

Anonim

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

Eda

15 lat temu

cool story bro

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

Agnieszka

15 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

Mama śp Jacusia Gładysz.

15 lat temu

Światełko pamięci do samego nieba dla Ciebie Edytko.

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

mama śp Kamilki Gołub

15 lat temu

...........(,)
.........|::::::|..☆
.........|::::::|.)/¸.¤ª“˜¨
¯¨˜“ª¤.¸:::|)/¸.¤ª“˜¨¨˜“¨
ª“˜¨“¨˜“%¤ª“˜
Ciepłem rąk chrońmy to światło
i sprawmy by nigdy nie zgasło
modlitwą za Wasze dusze
niech pali się tak jasno

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

mama Krzysia Pawlika

15 lat temu

Zamykam w dłoniach me myśli.
A z nimi cząstkę Ciebie.
Zamykam w dłoniach wspomnienia.
A z nimi cząstkę Ciebie.
Zamykam w dłoniach pragnienia.
A z nimi czastkę Ciebie.
Zamykam w dłoniach marzenia.
A z nimi cząstkę Ciebie.
Zamykam w dłoniach nadzieję.
A z nią też cząstkę Ciebie.
Zamykam w dłoniach uczucia.
A z nimi całą siebie....
(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

mama śwp.Jacka Treli

15 lat temu

()
[]

Zgłoś nadużycie

Edyta Zaręba

MAMA PAWŁA SZ

15 lat temu

Zatrzymajcie zegary, wyłączcie telefony,
Rzućcie psu kość smakowitą, niech śpi najedzony.
Zdejmijcie palce z klawiszy, niech przy werblu cichym,
Złożą trumnę na marach i wejdą żałobnicy.

Niech samoloty krążą, zawodząc nad głowami,
I piszą na niebie skargę, nie ma Go już między nami.
Załóżcie wstęgi z krepy na śnieżnych gołębic szyje,
Niech w czarnych rękawiczkach policjant ruchem kieruje.

Był mą północą, południem, wschodem, zachodem moim,
Tygodniem pracy pełnym, niedzielnym relaksem po znoju.
Dniem jasnym, mrokiem nocy, rozmową, pieśnią w drodze.
Miłość miała być wieczna, pomyliłem się srodze.

Nie chcę patrzeć na gwiazdy, pogaście je kolejno,
Zdejmijcie z nieba księżyc, usuńcie z niego słońce,
Wylejcie wodę z mórz, odbierzcie drzewom cień
To wszystko nigdy już, na nic nie przyda się.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 14 15 16 17 18 19