EDWARD TOMASZEWSKI

EDWARD TOMASZEWSKI

66 lat

data urodzin:
26-11-1943
data śmierci:
01-12-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu


Czym jest wspomnienie?
Tym co odeszło,
Łzą która liczy czas miniony,
Szczęściem ukrytym
głęboko w sercu,
I tym co w nas pozostało.
Czym jest wspomnienie?
radością,tęsknotą,
smutkiem,pragnieniem.
żalem .i błaganiem .....

Kocham Cię (*)

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu


Łzy w niebie

" Czy rozpoznasz mnie, gdy ujrzymy się
w niebie?
Czy zmienimy się, gdy ujrzymy się
w niebie?
Potrzeba sił, bym nadal żył,
gdyż wiem, że nie ma mnie tu -
w Twym niebie.

Czy dłoń ujmiesz mą, gdy ujrzymy się
w niebie?
Czy mi powiesz: „Bądź”, gdy ujrzymy się
w niebie?
Przez noc i dzień sam odnajdę się,
gdyż to wiem: zabrakło mnie tu -
w Twym niebie.

Czas przytłacza Cię, czas kolana gnie,
czas Twe serce rwie.
Wybłagaj coś dla mnie!

Zamknięte drzwi. Już dobrze Ci.
I wiem też, że nie ma łez
w Twym w niebie. "

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

Nikt nie umiera tak na śmierć,
po każdym z nas coś pozostaje,
grono przyjaciół, trochę zdjęć,
te kilka chwil spędzonych razem.

Wiązanki, kwiaty, zniczy blask,
na twarzach grymas bólu,
to świadczy, że żyjemy wciąż,
choć z innej strony muru..

Mija rok od tych tragicznych wydarzeń, kiedy zaczęła się Twoja choroba i pobyt w szpitalu .
Tak bardzo mi ciebie brakuje !!!

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

Ci, co odchodzą,
Wciąż z nami są.
I żyją sobie
Obok nas.

Patrzą z miłością
Na nasze dni I
Czasem się śmieją
Przez łzy.
Co tu jest jawą, co snem,
Kto tu istnieje, kto nie7

A może nas, tu nie ma ,
A oni są.

Co tu jest prawdą, co nie,
Po której stronie jest sens
Bo jeśli tam, po co jest
Ten nasz świat

Ci, co odchodzą
Wciąż z nami są.
Czujesz ich pomoc,
Gdy jest źle.
Więc gdy z ciemnością
Rozmawiasz, to...

Oni Cię widzą,
Oni są.
Co tu jest jawą, co snem..

Tatusiu jesteś moim Aniołem Stróżem i dziękuję, że czuwasz nad nami...(*)

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

"Śmierć nie jest straszna.
Jest ona odejściem do Boga,
ale nie przerywa łączności
pomiędzy tymi,którzy się
kochają."

Bardzo Cię kocham (*)

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

" Puste słowa, smutne dni
i nie tańczy z nocą świt
Szare chmury, mokry świat
czekają na promienny blask

Nad codziennością unosząc się
szukam sensu zgubionego gdzieś
Ciepła tych minionych lat
w kalendarzu wspólnych dat

Tak powoli i spokojnie
w tęsknocie mi serce moknie
I z deszczu wyrastają szczere
żal i niespełnienie. "

Tęsknię ...(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

Nie ma dotkliwszej boleści,
niż dni szczęścia wspominać
o Tych co na zawsze odeszli
w nieznany świat,
których już nie ma wśród nas.

Tatusiu niech zawsze płonie światło
.....PAMIĘCI DLA CIEBIE.....

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

Jest jedna droga w życiu człowieka
usłana kirem, rzeźbiona łzami
na końcu której Bóg jeden czeka
ze świecą i ogarkami.

W życiu błądzimy po setkach dróg
jawnie i po kryjomu
tylko ta jedna ostatnią zwana
prowadzi wprost do domu.

Po drogowskazach które za życia
znaczone są dobrą chwilą
niosą nas szklane źrenic odbicia
we własny życia epilog.

Na dźwiękach wspomnień w kropelkach żalu
w myślach przyjaciół ,rodziny
idziesz w nieznane aż twoją duszę
uniosą na niebios wyżyny.

Jest jedna droga miara życia
która twe imię uświęci
mierzona łzami cichym wspomnieniem
napisem ku pamięci.
[*][*][*]
Codziennie myślami jestem z Tobą...

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu

2 LISTOPAD ZADUSZKI.

Śladem wspomnień
ożywają cmentarze,
dobry duch
przyciąga nasze myśli
do wiecznych miejsc
ludzi kochanych,
drogich i bliskich,
ich przerwanych nadziei,
niespełnionych marzeń.

Lecz oni ciągle przecież żywi
Nadal wytrwale są wśród nas
Ich dusze przy nas pozostały
Tylko ich ciała zabrał czas...

Mam nadzieję, że wiedziesz sobie cudowne, spokojne życie wieczne. (*)

Zgłoś nadużycie

EDWARD TOMASZEWSKI

córka

15 lat temu


Jest taki dzień w roku...
Kiedy refleksja w serce się wkrada,
deszczowy zazwyczaj i zimny...
dzień...1-ego listopada.

To taki czas zadumy,
modlitwy nad zmarłych duszami.
Choć ICH już nie ma wśród nas...
kochamy nadal, więc pamiętamy.

Patrzę na płomień tlący się w zniczu.
Smutek i żal się we mnie budzi.
Spoglądam w niebo i zadaję pytanie:
„Dlaczego Boże, zabierasz dobrych ludzi?”

Zabierasz tych, co mają serca szlachetne.
A ci bez niego po ziemi stąpają.
Dlaczego śmierć musi rozdzielać tych...
którzy tak bardzo się kochają.

Kiedy już opuszczam bramy cmentarza...
zmarłe dusze żegnam powoli...
Nie proszę Boga o życie, ale mam nadzieję...
że za rok tu przyjść mi pozwoli...

Kochany Tatuniu nigdy bym nie pomyślała, że tak szybko będzie to również Twoje Święto.
Tak bardzo, bardzo Cię KOCHAM !!!

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 538 539 540 541 542 ... 567 568 569