Dorota Drogowska
21 lat
| data urodzin: | 01-10-1984 |
| data śmierci: | 20-01-2006 |
| krótki URL: |
mama J.Pyrsaka
15 lat temu
Wąska droga
Kamienny las
Gaśnie niebo
I reszta barw
Tak wyrwana
Od codziennych spraw
Chcę odnaleźć Twój ślad
Pomóż mi
A pokonam strach
Bo jeśli pragnę
To będzie tak
Strome schody
Tabliczka na drzwiach
Bo jeśli pragnę
Zobaczę znów
Twoje oczy i uśmiech Twój
Szukam Ciebie
Gdy jest mi źle
Na dnie serca
Zatapiam dzień
Ile takich okrętów jak ten
Zatopiłam
Czy wiesz
Pomóż mi
A pokonam strach
O tak
Wystarczy jeden Twój znak
Dorotko slodki aniele,utul mamusie we snie... Chcę znów Ciebie mieć
Przytulić Cię i...
Dobranoc...Renia
mama Szymona Ś.L.23
15 lat temu
Lękam się Ciebie wszechmogący Boże
bo wiesz jak słabe mam i dumne serce
i - by zechciało bić cicho -w pokorze
krzyży każesz mi nieść jeszcze więcej.
Bo dlaczego mój Boże tak nękasz
zabierasz Tych co najbardziej kochamy ?
Dlaczego obdarzasz krzyżem ludzi
przecież na życie przez Ciebie skazanych....
Jak mam zrozumieć i jeszcze docenić
gdy dziecko me zabrałeś
czym mam swoją wiarę pokrzepić ?...
gdy najpierw dałeś i szybko zabrałeś
Cóż zawiniła ta moja dziecina ?!
dla mnie była całym światem!!!
moja wiara została niczym z rzeszota
lecz nie umiem myśleć,
żeś moim katem.
Czymże mnie jeszcze w życiu
obdarzysz ?...
czy będzie dalej droga pogodna ?
na jakim mnie jeszcze ołtarzu złożysz
bym była miłości Twojej godna.
Ile zwątpienia jeszcze mnie czeka...
bym mogła powiedzieć szczerze,
jak przede mną droga daleka
by spojrzeć ufnie i rzec...
...ja wierzę....
DOROTKO...
mama śp. Edytki Żurawskiej
15 lat temu
Tęsknota , ból ,
cierpienie,pamięć
wspomnienie......
nie znają czasu ,
pozostają na zawsze .
Pokój Twojej duszy.
Agnieszka
15 lat temu
Światełko pamięci na niedziele ((*))
Siostra śp. Marcina Malara
mama J.pyrsaka
15 lat temu
DLA CIEBIE JARECZKU!!!
Nie znalazłeś sięw moim życiu
prosto i łatwo.
Bez zawahania czy niepenośći
Byłeś niespodzianką
Osobą i wydarzeniem
Musialam zdecydowac
Jak bardzo Cię pragnę
Walczylam,chcalam Cie
Nie znalam Cie
Niepewna Ciebie i siebie
Ale mimo to wybrałam Ciebie
Nie majaacpojęcia
Jak Cię wykarić i ubrać
Nikt mi nie pomogl
Nikt mnienie kochal
Nkogo to nie obchodzilo
Tylko mnie,byles tylko moj
I nawet wtedy,nie wszedles do domu
Prosto i łatwo
Wtargnąłę w moj świat
A ja złapałam Cię za ręce
I obiecałam Ci wiecznosc
Wypelniona miłością i opieką
Jareczku moj doskonały darze
najukochansze dziecko
Najzabawniejsze,najpiękniejsze
Nie mogłeś się doczekac
Kiedy wejdziesz w życie
Zacząłeśdo mnie mowić
I powiedziales mi wszystko
Duzo wczesniej niz powinienes
To wszystko nadeszlo
O wiele za prosto i latwo
Zawladnales moim sercem,moim zyciem
Doprowadzales mnie do smiechu
Doprowadzales mnie do placzu
Puszczales latawce,zrobione z mego serca
Ja i Ty zawsze wiedzielismy
Ze jestes kims szczegolnym
Zbyt madrym,I zbyt slepym
Widziales swiat zbyt jasno
I nie widziales wcale
Ty i ja znalismy swoje dusze
I serca i umysły
A Ciebie wewnatrz palil ogien
Ktory niemal Cie spopielil
W twych oczach widzialam
Twe najmroczniejsze godziny
I najjasniejsze swiatla
Wspaniale zachody slonca
Przezylismy burze
I stalismy ramie w ramie w deszczu
I obiecalam Ci,ze tak bedzie zawsze
Ale wczoraj ukochany chlopcze
Schowales sie przede mna
Choc tylko na chwile,powiedziale sobie
Ze tam Cie znajde
Zadzwonili,powiedzieli mi ze umierasz
Pojechalam,zaspiewala,przytulilam,pozegnalam
Wykradziono Cie z mego serca
Z mojej glowy odszedles tam
Gdzie nikt nie bedzie mogl Cie znalzc
Myslales,ze schowasz sie na jedna goddzine
Na jeden dzien
Widziales biale swiatla,poszedles sie bawic
Chciales sie uwolnic od koszmarow
Ktore Cie wiezily
Ale ja znam miejsca,ktore Cie uwiezily
W ktorych sie chowasz
Bo na zawsze pozostaniesz moim dzieckiem
Bieglam przez mrok w deszczu
Wiedzialam tylko ak wielki jest Twoj bol
I odnalazlam Cie schowanego
W malym czarnym klebuszku przerazenia i ciszy
W Twoich oczach nie bylo nic
Ani zwyciestwa,ani nagrody
I nawet wtedy moj synciu,nie mogles odejsc
Prosto i latwo,nie pozwole Ci
Nie pozowole Ci uciekac i chowac sie
Nie pozwole Ci odejsc i umrzec
Wyciagam reke daleko
W ten mrok,gesty mrok,do ktorego wpadles wczoraj
I zlapalam Cie
Kiedy odszedles nie bylo zycia
Nie bylo radosci ani usmiechu
Nie ma wiekszego zalu
Wyciagam do Ciebie rękę
I nigdy Cię nie opuszcze
Znalam Twoja udreke,czulam Twoj bol
Widzialam przerazenie,ktore Cie dreczy
Twoja dlon znowu w mojej
Nigdy nie pozwole Ci odejsc z mojej pamieci
Sprowadze Cie znowu
Zawsze poznam Twoj bol
Nigdy Ci nie pozwole wymknac sie w mrok
Musisz zostac teraz,
Juz na zawsze w mojej pamieci
Chocby dlatego Jaruniu,ze Cie KOCHAM
Mamusia
Dorotko(*)Pewnie juz znalazlas Jareczka?
ciocia Śp Mateusza P
15 lat temu
_______(
______(,;)
_____〖♥〗
_____〖♥〗
_____〖♥〗
......(____)
((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥
Niedzielne światełko
pamięci
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥
mama śwp.Jacka Treli
15 lat temu
Pamiętam i dziękuję za pamięć o Jacku
Mama i Tata
15 lat temu
mama Sz.Świerczyna
15 lat temu
Kiedy się już przecierpi wszystko
swoje,
trzeba jeszcze przecierpieć cierpienia swoich dzieci
to znaczy właśnie
- być matką -
być ugodzonym w swoich dzieciach
- TO NAJWIĘKSZE CIERPIENIE.
Anna Kamińska.
Sobotnie światełko pamięci.
Rodz.śp.Dąbrowskiego Raf. L.18
15 lat temu
.........(,)......... (""""")
......._'!/'_..ڿڰۣڿ♥ + ♥ڿڰۣڿ
.......(""""")..ŚWIATEŁKO
.ڿڰۣڿ♥ + ♥ڿڰۣڿ PAMIĘCI NIECH PŁONIE*
A BLASK TYCH ŚWIEC
ROZŚWIETLA DROGĘ DO PANA...
e-Pamiątka

Dorota Drogowska - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 83
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 247
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 199 307



