Basia Aniołek
1 dzień
| data urodzin: | 22-06-2002 |
| data śmierci: | 22-06-2002 |
| krótki URL: |
mama Laury Socha Obrebska
15 lat temu
"Przyszedł do mnie Anioł i powiedział,
że zwolniło się miejsce w niebie."
Ja chwyciłam jego dłoń..
Wzniosłam się ku górze..
Spojrzałam na ziemię..
Ostatni raz..
Powiedziałam tylko
"Przepraszam"..
Pomyślałam "Nareszcie"..
I odleciałam do Domu Ojca..
IZA
15 lat temu
ღ ````````)
ღ ````````((
ღ ````````)
ღ ```````/( (
ღ ``````( ( , ) )
ღ ``````( ( , )) )
ღ `````( (( , ) ))
ღ ```````IiIiiIiI
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ````[ ღ(_)(_)ღ]
ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ
ღღ ``NIEGASNĄCE
ღღღ ``ŚWIATEŁKO
ღღღღ ``MOJEJ PAMIĘCI
ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ
Siostra Śp. Konrada, Jarka i Rafała Kwietniewskich
mamusia
15 lat temu
Kocham........(*)
mama Remigiusza R
15 lat temu
Rodzice Aniołka Emilka
15 lat temu
Basieńko, wieczorynkowy wierszyk dla Ciebie :-)
„Niedźwiedzie buty” W. Grodzieńska
Raz niedźwiedź ryknął zbolałym głosem:
- I cóż mi z futra, gdy stopy bose?
Tak się zatroskał o swoje pięty,
Że zaczął szarpać żelazne pręty,
A potem z klatki wysunął łapę
I zwiedzających prosił o datek,
Aby uzbierać choć dwieście złotych
I kupić sobie zimowe boty.
Nikt nie rozumiał mowy niedźwiedziej,
Lecz pewien szewczyk pomógł mu w biedzie.
Był to, jak mówią szewczyk-włóczykij,
Co znał na świecie wszystkie języki...
Pobiegł do domu i wnet misiowi
Przyniósł dwie pary butów skórkowych.
Miś włożył buty i aż z radości
Zaraz do siebie zaprosił gości.
Idą sąsiedzi, prezenty niosą.
A niedźwiedź? Niedźwiedź znów chodzi boso!
- Gzie twoje buty? – pytają wokół.
A miś ociera łapą łzę w oku:
- Ach, zapachniały tak pięknie sadłem,
Że je na obiad niechcący zjadłem...
mama MDW
15 lat temu
BARBARA (*)
15 lat temu
mama MDW
15 lat temu
Kiedy tęsknię
zamykam powieki i jesteś
tak bardzo chcę być blisko Ciebie
aż znów w sercu cud staje się..."
mama Laury Socha Obrebska
15 lat temu
Anioł Mój...
Przyszedł do mnie
Przyszedł nocą
Było tak cicho i ciemno
Tak bardzo dokładnie słyszałam każde słowo wyszeptane z jego ust
Wzrok miał tak zimny i smutny
Mówił: jestem Twoim Aniołem
Nie wierzyłam....
Zabijasz mnie - ledwo wyszeptał
Twoja każda zła myśl, każda łza
To pióro wyrwane z moich skrzydeł, których od tak dawna nie mogę rozwinąć
Nie zabijaj mnie proszę..
Spojrzałam mu głęboko w oczy mówiąc: Przepraszam
Podeszłam do Niego i przytuliłam
A z oczu mych zaczęły lecieć łzy
Łzy szczęścia, że jest, że czuję jego materialną obecność
Uwierzyłam...
A wtedy On rozłożył skrzydła
Powiedział: dziękuję i odleciał.......
Mama Mariki (*)
15 lat temu
((*))Pamiętam każdego dnia,choć płomyk zapalam tak często jak tylko mogę.Dziękuję ślicznie za pamięć o mojej małej kochanej Córeczce. ((*))
e-Pamiątka

Basia Aniołek - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 85
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 171 368



