Bartosz Zachęś

Bartosz Zachęś

8 lat

data urodzin:
17-03-2001
data śmierci:
30-12-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Bartosz Zachęś

mama śp. Romana Ch

12 lat temu

Jest taka chwila ,o ktorej myślimy,
ktora na pewno nadejdzie,
ale zawsze nie w porę
i zawsze za wcześnie.

(*)(*)(*)
JESTEŚ ANIOŁKU KAŻDEGO DNIA W MEJ MODLITWIE I PAMIĘCI...
ODPOCZYWAJ W KRAINIE WIECZNEJ RADOŚCI...

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

rodzice Paulinki Zysk

12 lat temu

Dobranoc Mały Wielki piłkarzu.

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Mama Łukasza Młot

12 lat temu

Kolejny dzień dobiega końca,

Bezcenne kradnie czas minuty,

Księżyc posrebrzył granat nieba,

Smutek na serca dnie się ukrył.



Uścisnąć jeszcze dłoń raz czule,

Może uśmiechnąć się do wspomnień,

I czuć, że jesteś bardzo blisko,

Wciąż coraz bliżej...

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

koleżanka śp Ewy Pazdej

12 lat temu

____+_________+
___+____۩۩_____+
__+____۩__۩_____+
_+____۩____۩____+
_+___۩__۩۩__۩___+
_+____۩_۩۩_۩___+_
__+_____۩۩___+___
_____██████____
_____████+█_+__
_____███+██ ۩__+
_____██+██ ۩_۩__+
_____█+██ ۩___۩__+
_____█+██۩_ ۩__۩_+
_____██+█ ۩_۩_۩_+_
_____██████۩____
_____███▒▒▒▒▒▒_
__۩۩ ███▒▒▒▒▒▒_
۩۩۩۩ ███▒▒▒▒▒▒_
_۩۩۩ ███▒▒▒▒▒▒_
__۩۩ ███▒▒▒▒▒▒۩۩۩۩۩۩۩
____۩۩۩۩▒▒▒▒▒▒۩۩۩۩۩۩۩
__۩۩۩۩۩۩▒▒▒▒▒▒۩۩۩۩۩۩۩۩

ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ

ღღ ``NIEGASNĄCE
ღღღ ``ŚWIATEŁKO
ღღღღ ``MOJEJ PAMIĘCI

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Rysiek

12 lat temu

(*)(*)(*)
|_||_||_|
MODLITWA W NIEDZIELĘ RODZINY ŚWIĘTEJ
tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Anonimowy

12 lat temu

“Stworzyliśmy w naszym życiu przestrzeń, która nigdy nie została zapełniona.” – czytam.
I myślę sobie, że ta przestrzeń straszy ogromną pustką i tak ciężko jest ją zapełnić. Można przyzwyczaić się do bólu. Poczucie straty i żalu towarzyszy zawsze i wszędzie. Ale ta pustka, która czasem jest tak namacalna, tak mocno trzyma w swoim uścisku, jest naprawdę nie do zniesienia. Myśl, że mogłabym teraz, w tę piękną pogodę, spacerować z moim aniołkiem, potęguje to uczucie i wzmaga uczucie samotności. Samotności najgorszej z możliwych.
Zewnętrzność jest uzbrojona w uśmiech, a wnętrze rozbrajane jest przez pustkę i tęsknotę. Plus ta okropna samotność…
»̯̆« \"
\" »̯̆«     I JAKŻE WARTO CZASAMI SIĘ ZATRZYMAĆ
»̯̆«   I ZŁAPAĆ W SKOSTNIAŁE RĘCE
\" »̯̆« OBRAZY SNÓW,WIDZIANE NA JAWIE......
»̯̆« \"___ANIOŁECZKU___

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Mama Łukasza Młot

12 lat temu

Tęsknota ,ból,cierpienie ,pamięć ,
wspomnienie...
Nie znają czasu pozostają na zawsze...
Światełko pamięci [*]

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

mama śp. Romana Ch

12 lat temu


Tak trudno się pogodzić ze zwykłą codziennością,
z jej bólem,chłodem,znojem,udręką i szarością.
Tak łatwo się zagubić gdzieś na rozstajnych drogach,
tak łatwo jest się poddać gdy serce ściska trwoga.
Codzień myśląc o Tobie,rozpływam się w błękicie,
uśmiecha się do wspomnień to moje szare życie.

(*)(*)(*)
TYSIĄCE ŚWIATEŁEK MEJ PAMIĘCI,NIECH NIGDY NIE GASNĄ...
A MOJA CODZIENNA MODLITWA, NIECH DA TOBIE SPOKÓJ WIECZNY..

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Rodzice Paulinki Zysk

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Anonimowy

12 lat temu

____ ANIELSKI PŁACZ _____

Smutny anioł, wtuliwszy swe ramiona w skrzydła, którymi zwiastował zwykle radość,
płakał łzami, o których istnieniu wiedział,
pamiętał nawet ich smak z czasów gdy jeszcze aniołem nie był,
ale wyrzekł się ich oblekając świetliste pióra...

Pozwolił sobie na łzy wbrew regułom, którymi żyją aniołowie,
a raczej wbrew regułom, które sobie sam narzucił...
Z poczuciem winy z łamania anielskiego prawa, opuściwszy swą głowę ku ziemi,
skrapiał ziemię raz po raz łzę,
która zamiast dawać smak goryczy, ku jego zdziwieniu zamieniała się w kwiat,
o nieznanych kolorach,
którego pierwsze tchnienie zapachu sprawiało,
że w jego skrzydłach pojawiało się nowe świetliste pióro,
dając mu jednocześnie dziwne uczucie lekkości... to był zapach ulgi....
Płakał i płakał nie wiedząc nawet,
że jego skrzydła rozkwitają blaskiem tak jak łąka pod jego stopami kwiatami,
łąka, którą brał za smutny dowód swojego anielskiego występku - łez!

Nie rozumiał tylko lekkości... którą czuł... bo nie wiedział,
że dane było mu poznać ogromną tajemnicę.
Stawał się archaniołem... i oprócz radości będzie niósł już teraz zrozumienie...
A ludzie spotkawszy go dostrzegą w nim prócz radości mądrość,
mądrość którą dało mu podzielenie się swymi łzami z całym światem...
Każdy wędrowiec przechodząc przez łąkę pełną łzawych
anielskich kwiatów pomyśli \"chcę dotknąć jego skrzydeł,
bo on wie czym jest smutek, ulga, radość, łzy i mimo to
potrafi tym uskrzydlony latać tam gdzie inni nie potrafią...\".
A anioł spotkawszy tegoż wędrowca...
spojrzawszy w jego zatroskane ale pełne nadziei oczy...
zrozumie wreszcie tajemnicę... że dzieląc się smutkiem... pomnożył nadzieję...


A dlaczego usiadł skuliwszy swe skrzydła...
bo ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał mu latać dalej, wyżej i piękniej...

•*”˜˜”*°• (¯`v´¯)•*”˜˜”*°•
ANIOŁECZKU Z TOBĄ OD ZAWSZE
•*”˜˜”*°•NA ZAWSZE•*”˜˜”*°•
•°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 610 611 612 613 614 ... 1787 1788 1789