Bartosz Zachęś

Bartosz Zachęś

8 lat

data urodzin:
17-03-2001
data śmierci:
30-12-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Bartosz Zachęś

mama śp. Bartosza D

14 lat temu

Bartoszku, promyczek dla Ciebie, do samego Nieba....pamiętam w modlitwie...

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Anonim

14 lat temu

❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
**** *****
BARTOSZKU
**** *****
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤

Życie po śmierci jest dla nas, żyjących na ziemi, nieprzeniknioną tajemnicą. Pan Bóg uchyla nam nieco rąbka tej wielkiej tajemnicy pozwalając niektórym zmarłym skontaktować się z żyjącymi na ziemi.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą oficjalna wiadomość z obozu w Oświęcimiu o śmierci św. Maksymiliana.
************************
POZDRAWIAM...RENIA ,MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

mamusia

14 lat temu

tęsknię

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

mama Ś.p. Olgusi Suter

14 lat temu

*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI*+

((:……..(
((:……..)
((:......(,)
((:.....[__]
((:.....[__]
((:.....[__]
((:....(____)
((_,>>*-*<< >>*-*<<,_))

Ci, którzy są już w krainie ciszy
odchodząc kiedyś od nas ciałem
zostali duszą co wszystko słyszy
opiekując się nami przez dni całe.

Oni przekroczyli już życia próg
ten najwyższy, który i nas czeka
albowiem o tym postanowił Bóg,
że taki jest życia kres człowieka.
((_,>>*-*<< >>*-*<<,_))

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

mama śwp.Jacka Treli

14 lat temu

()()
[][] sobotnio-niedzielne światełko pamięci

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

rodzice śp. Mateuszka Mazek

14 lat temu

Tak trudno to wytłumaczyć,
że się Kogoś nie zobaczy,
że już koniec,że nie wróci.
Pozostaną wspomnienia,
smutek w sercu,łza na twarzy,
modlitwa co wciąż łączy,
miłość,która się nie kończy....

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

rodzice ŚP Szymka Bernaś

14 lat temu

Aniołku dla Ciebie Światełko symbol nadziei i pamięci (((***)))

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Rodz.śp.Dąbrowskiego Rafałka

14 lat temu


... A KIEDY NOC ZAPADŁA CICHA NOWA GWIAZDA ZALŚNIŁA NA NIEBIE ... W NIEJ BĘDĄ CIEBIE WIDZIELI CI CO CIĘ ZNALI ... CO KOCHALI CIEBIE ...

♥ (*) ♥ (*) ♥ (*) ♥ (*) ♥ (*) ♥

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Anonim

14 lat temu

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
****ANIOŁECZKU KOCHANY****
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ Modlitwą jest całość naszego życie,
każdy nasz dzień, to,
do czego dążymy i czym jesteśmy.
Modlitwa opisuje świat i kto wie,
czy nie ona jedna, oprócz woli Boga,
trzyma świat, by nie runął.
Jerzy Zawieyski
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
.....bo wczoraj jest juz snem,a jutro tylko wizja...
żyj tak,aby każde wczoraj było snem o szczęściu a każde jutro wizja nadziei.....
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
z pozdrowieniami MAMA JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Bartosz Zachęś

Tata Szymona T

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1031 1032 1033 1034 1035 ... 1787 1788 1789