Bartosz Zachęś
8 lat
| data urodzin: | 17-03-2001 |
| data śmierci: | 30-12-2009 |
| krótki URL: |
Tata Szymona T
14 lat temu
Mama Łukaszka .K.
14 lat temu
ŚWIATEŁKO MOJEJ PAMIĘCI ((*))
Anonim
14 lat temu
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ***ANIOŁECZKU DLA CIEBIE MOJA MODLITWA I SWIATELKO DO SAMEGO NIEBA***─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ
Wiersz - Jean Ladriere
Tam, gdzie jest nasza niemoc,
tam też jest siła.
Tam gdzie jest nasza nędza,
tam też jest nasza wielkość.
Tam, gdzie jest ciemność,
tam także panuje światło...
Jednak tylko wiara może nam o tym powiedzieć
i jedynie nadzieja pozwala nam to usłyszeć
. ***─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ***
"Przed siebie wyjść i biec,
Zostawić świat tak jak jest,
Uwierzyć w najpiękniejszy sen,
Okruchem nieba wzruszyć się."
***─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ***
ŻYCZE TROSZKE CHLODU NA TE UPALNE DNI....RENIA,MAMA JARECZKA PYRSAKA
mama Ś.p. Olgusi Suter
14 lat temu
```~*~*~*~*~*~
ŚWIATEŁKO
PAMIĘCI
WIECZNEJ
```~*~*~*~*~*~
╬`````````)
╬````````((
╬````````)
╬```````( ,))
╬``````( ( , ) )
╬``````( ( , )) )
╬`````( (( , ) ))
╬`````( ( ( , )) )
╬``````__[].__
╬````[*]▒*▒[*]
╬````[*]▒*▒[*]
╬````[*]▒*▒[*]
╬````[*]▒*▒[*]
╬````[*]▒*▒[*]
╬````[*]▒*▒[*]
```~*~*~*~*~*~
Wierzę, że nie gaśnie w śmierci
Żadna myśl i czyn serdeczny.
Ci, co odwołani wcześniej,
nas wprowadzą w żywot wieczny
```````````````J. Szczawiński
```~*~*~*~*~*~
rodzice śp. Mateuszka Mazka
14 lat temu
Światełko
``````Wiecznej
```````````Pamięci
ciocia Mateuszka
14 lat temu
..........((
..........)
.........( ♥ )
......._ `|'_
.......( """" )
.......)/(/( |
.......() )()||
.......| () ||
.......|....||
.......|.....()
.......|.....|
.......|.....|
.......[|[¤]|]
JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO MEJ PAMIĘCI NIECH ZAWSZE PŁONIE DLA CIEBIE ANIOŁKU ((*)).
Tata Szymona T
14 lat temu
mama śp. Bartosza D
14 lat temu
Bartoszku, promyczek dla Ciebie, do samego Nieba....pamiętam w modlitwie...
Anonim
14 lat temu
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
**** *****
BARTOSZKU
**** *****
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
Życie po śmierci jest dla nas, żyjących na ziemi, nieprzeniknioną tajemnicą. Pan Bóg uchyla nam nieco rąbka tej wielkiej tajemnicy pozwalając niektórym zmarłym skontaktować się z żyjącymi na ziemi.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą oficjalna wiadomość z obozu w Oświęcimiu o śmierci św. Maksymiliana.
************************
POZDRAWIAM...RENIA ,MAMA JARECZKA PYRSAKA
mamusia
14 lat temu
tęsknię
e-Pamiątka

Bartosz Zachęś - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 83
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 177 032



