Anna Szmel

Anna Szmel

18 lat

data urodzin:
16-02-1991
data śmierci:
29-10-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Anna Szmel

Mama Mateusza Sznajder

12 lat temu


...........♥
...........))..............♥
.........( (…...........(
..........) ...............))
........( ,) )…........) )
.......( (,) ).........((,) )
......._ ♥_........( ( ,))
.......( \"\"))…...(( ,) )
.......[][][][]…...._ ♥_
.......[][][][]…..( ”\\\"\\ )
.......[][][][]…....[[[[]]]]
.......[][][][]…....[[[[]]]]
////♥POKÓJ TWOJEJ DUSZY♥\\\\\\\\

******(¨`·.·´¨)(¨`·.·´¨)*******
*******`·.(¨`·.·´¨)..·´********
********** `·.¸.·´**********


przemijające
… w rytmie niezmiennym
miesiące, tygodnie
godziny i dni
mijając, pozostają
w kole zamkniętym
gdzie nie ma okien...
i nie ma drzwi

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

mama Emilki

12 lat temu

Aniu..... spoczywaj w pokoju, dla Ciebie przesyłam miliony światełek (*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

dziadk.Roberta Królikow.l.17

12 lat temu

♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
……...(░(¯`:´¯)░)
....(░(¯ `•.\\\\|/.•´¯)░)
..(░(¯ `•.(█).•´¯)░░(¯`:´¯)░)
....(░(_.•´/|\\\\`•._)(¯ `•.\\\\|/.•´¯)░) …
.......(░(_.:._).░(¯ `•.(█).•´¯)░)………KOCHANA ANUSIU !!!!!
.....(░(¯`:´¯)░)...(░(¯`:´¯)░)………
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
Twoje miejsce jest już w Domu naszego Boga, lecz żyjesz też w naszych sercach, wspomnieniach, słowach, milczeniu, modlitwach. Wczoraj , dziś i jutro …na wieczność będziemy wszyscy razem. JEZU UFAM TOBIE !!! Nie liczy się wcale wspaniałość Twojego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny. Kochani, do zobaczenia. Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała - dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała.
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
Ranek z brzaskiem budzi się do życia, a z nim ulatują senne marzenia
Te, które były tak realne, teraz odchodzą...tak po prostu nad ranem.
Trzymając kurczowo...by jeszcze nie odeszły krzyczę, lecz to nic nie daje,.
Świt je przepędza w krainę zapomnienia może wrócą, lecz następnym razem
Dzień się ciągnie...minuty stają się latami, do zmroku sporo czasu..
A ja chcę tylko spojrzeć na Ciebie kochany, byś był przy boku, nim zmrok nastanie.
Wiem, jak ciężko, kiedy słychać tylko echo, które w uszach ciągle się odbija.
Słyszę Twój glos, lecz dotknąć Cię nie mogę gdyż Ty...to odbicie cienia.
Nie potrafię zrozumieć i pojąć czemu to, co tak nas łączy...również dzieli,
Czy my zasłużyli jedynie na tęsknotę? I na połączenie tylko...dwóch cieni
Łzy po policzkach spływają...turlając się, jak perły błękitne i drogocenne
Tak to prawda są cenne...gdyż przez miłość kupione i nadzieją na urealnienie otulone
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

mama

12 lat temu

Kolejny dzień bez Ciebie..l

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

mama

12 lat temu

Ciebie brak...

Zgłoś nadużycie

Anna Szmel

dziadk.Roberta Królikow.l.17

12 lat temu

♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
░░░░░░░░¤__¤__
░░░░░░░¤__ ۩__¤
░░░░░░¤__ ۩_۩__¤
░░░░░¤__ ۩___۩__¤
░░░░░¤__۩_ ۩__۩_¤
░░░░░░¤_ ۩_۩_۩_¤
░░░░░░░¤۩░░۩¤……………K O C H A N A ANUSIU !!!!!!
░░░░░░█▓▒▒▒█▓
░░░░░░█▓▒▒▒█▓
░░░░████████████░
.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱
Są w życiu piękne chwile, tak piękne, jak kwiaty z pól i dają nam szczęścia kroplę, lecz potem łzy i ból.
Twoje miejsce jest już w Domu naszego OJCA , ale żyjesz dalej w naszych sercach, wspomnieniach, słowach, rozmowach, milczeniu i modlitwach. Wczoraj, dziś, jutro i na wieczność wszyscy będziemy razem. Prawdziwą radość można tu sobie przygotować, ale uzyskać ją można, dopiero w przyszłym życiu.
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie, i żeś dał sercu memu to smutne miłowanie,
Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, żem się już wielce znurzył w tej ciernistej drodze.
Lecz skarżę się, Panie, że tak strapiony chodzę, że nie ma, nie ma kresu w ciernistej, mojej drodze.
Lecz to nie skarga, Panie...Spraw jeno w bliskim cudzie, iżby mnie zrozumieli dobrzy i cisi ludzie.
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 219 220 221 222 223 ... 620 621 622