Ania Lewosińska

Ania Lewosińska

17 lat

data urodzin:
02-04-1992
data śmierci:
27-01-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Ania Lewosińska

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

mama Michala Ruta

12 lat temu

\"Wspomnienia....tylko one nam pozostają;

Swiatełko dla Ciebie Aneczko.

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

m.i t.

12 lat temu

Anuś...

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu

**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

JESTEŚ...
CHOĆ CIĘ NIE MA...
JESTEŚ JAK MGŁA .KTÓREJ DOTYKAMY...
A ONA SIĘ ROZPŁYWA...
JESTEŚ JAK WIATR ,KTÓRY NIESIE PIĘKNE WSPOMNIENIA ...
JESTEŚ ...

WTORKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI I
MODLITWA NA DZISIAJ ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Rodzice Paulinki Zysk

12 lat temu

Dobranoc Aneczko...

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

m.i t.

12 lat temu

Kochamy i tęsknimy...
Aniu...

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu


**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

Ktoś zdmuchnął ogień,
ze świecy Waszego życia....
Tym samym nie dał Wam szans....

Pięknym motylom
Ucięto skrzydła!
Nim wznieść się zdążyły do gwiazd!

Pozostał smutek,
i ból przeraźliwy....
Dlaczego stało się tak?!

PONIEDZIAŁKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

mama śp. Romana Ch

12 lat temu

Wszystko co nas otacza,sens tracić zaczyna.
We łzach rozpaczy utopieni,chęci do życia tracimy.

..........)
.........(,)
......._\'\\!/\'_
.......(\"\"\"\"\")
ŚWIATEŁKO MOJEJ PAMIĘCI I MODLITWA ZA WCZORAJ I NA DZIŚ ANIOŁKU

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Anonimowy

12 lat temu

Nigdy nie unikałam ludzi, którzy przeżywali cierpienie, do tych najstraszniejszych… po te malutkie… ale dla danego człowieka w danym momencie najważniejsze. To nic, że jeszcze dzisiaj, jutro, za rok będziemy … być może żyć spokojnie, nie doceniając codziennych małych radości i szczęść. Każdego dnia i każdej chwili życie nasze może ulec nieodwracalnej zmianie… która odwróci porządek świata i zabierze ze sobą wszystko to co kiedykolwiek się dla nas liczyło. Zabierze ze sobą sens naszych dni… część nas samych odejdzie na zawsze. Nigdy nie mówię… że dobrze, że tym razem nie ja… sama takie chwile musiałam przeżyć… ale zanim się zdarzyły zawsze zauważałam cierpienie innych. Czy sama doznałam pociechy, gdy jej potrzebowałam… cóż, przykro powiedzieć, ale nie. Wielu tak szybko zapomniało, jak to tylko było możliwe. Jest kilka osób na które mogę liczyć. Dlatego wiem , jak bardzo potrzebujesz rozmowy, wspomnień, po prostu bycia, czasem bez słów, ale po prostu bycia z drugim człowiekiem, który rozumie bez słów. Po śmierci naszych dzieci wielu obmawiało nas, że nie odwiedzamy i nie rozmawiamy… to oni czekali !!! na rewelacje, których nie dostali. To my mieliśmy przyjść do nich… ot ludzkie, głupie i egoistyczne myślenie. Ludzie rzadko myślą o przykrych rzeczach… myślą, że „omijając” … ominą cierpienie i przeznaczenie… to jednak nie możliwe. Dlatego zawsze jestem pokorna wobec przyszłości, wobec przeznaczenia i wiem, że dobre słowo, pocieszenie, być może do mnie wróci. A jeżeli nie… to mam poczucie spokoju…że komuś pomogłam, albo choć w maleńkim stopniu ulżyłam. Wierzę, że wszystko ma swój sens, ze nie ma przypadków… Wierzę również, że nasze dzieci dalej wypełniają swoje powołanie, ich śmierć była początkiem nowej drogi, wypełnionej pokojem i dobrem. Wierzę również, że kiedyś otrzymamy odpowiedź na pytanie „Dlaczego”… a właściwie to nie zdążymy go zadać… bo w jednej chwili wszystko stanie się tak proste i oczywiste. Może tylko przemknie nam przez myśl: Boże , dlaczego nie dałeś mi tego poznać wcześniej? A Bóg wtedy odpowie… Nie wiedziałaś, a uwierzyłaś i dlatego jesteś tu ze mną… W trudnych chwilach pamiętaj o tym i uwierz w dobro, które jest jeszcze przed Tobą. Los bywa okrutny do granic, ale bywa tez wzruszająco szczodry i choć dzisiaj trudno Ci to zrozumieć… to przyjedzie dzień, kiedy wszystko będzie inne… tęsknota i cierpienie nie minie… ale miłość pozwala nam ją każdego dnia znosić… Miłość pozwoli też zrozumieć to, czego zrozumieć nie można. Przytulam i przesyłam ciepłe pozdrowienia… trzymaj się nie poddawaj, jesteś bardzo, potrzebna!!!

``````````•:::::•
```¸,.•´¨`•.( -.- ).•´¨`•.,¸
```¨`•-α•--( “)(“ )-•-α •´ PAMIĘTAM W CODZIENNEJ MODLITWIE ANIU

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

lusia

12 lat temu

Listopadowe,śliczne płomyczki dla Ciebie....

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1078 1079 1080 1081 1082 ... 2007 2008 2009