Ania Lewosińska

Ania Lewosińska

17 lat

data urodzin:
02-04-1992
data śmierci:
27-01-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Ania Lewosińska

Anonimowy

12 lat temu

Kiedy tęsknota rozdziera serce, kiedy brak sił by iść dalej przez życie, by nadążyć za biegnącą na oślep codziennością, zamykam powieki, biorę głęboki oddech oczyszczający płuca i myśli, zamykam je z nadzieją że w głębi duszy ujrzę Cię córeczko, zamykam powieki i jesteś kochany Aniele…

Niestety coraz częściej wspomnienie i wyobrażenie przestają mi wystarczać, kiedy próbuję wziąć głęboki oddech, zamiast poczuć rześką bryzę łaskoczącą mile moje myśli, czuję pustkę ziejącą z dna płuc, ogarnia mnie panika, rozglądam się nerwowo, łapczywie próbuję zaczerpnąć powietrza….

Oczy szeroko otwarte, , martwe spojrzenie, wilgoć, napływają gorące, piekące łzy, spływają po szklanych źrenicach, żłobią bruzdy na wyschniętych policzkach, spływają już wartką rzeką po dekolcie…

I ten wydobywający się z samego wnętrza krzyk, głośny zawodzący krzyk, cierpienie próbuję wydostać się na zewnątrz, lecz ginie w odgłosach codzienności, staje się cichutki jak szelest liścia tańczącego przy akompaniamencie letniego wietrzyka, staje się bezgłośny przy miarowym tykaniu ściennego zegara….

A dłonie, gdzie schować dłonie, podrygujące nerwowo, jak opanować pragnienie dotyku, jak zabronić im błądzić po omacku w nadziei że odnajdą ciepło Twego ciała dziecino…

Jak poluźnić potężny uścisk bólu, jak wyślizgnąć moją wymęczoną już postać z tego paraliżującego uścisku, jak zminimalizować odczuwanie, jak uśmiercić zakończenia nerwowe….

Bezsenność wróciła, nadchodzi, chowam ciężką głowę pod kołdrą, to na nic i tak słyszę jej kroki, są coraz głośniejsze, przedzierając się przez ciemność potęgują odczuwanie bólu… głowa mi pęka od natłoku myśli, natłoku słów świdrujących mój zmęczony umysł, słów których nie było mi dane wypowiedzieć…

I ten uśmiech, o który mam do siebie żal, ostatnio za bardzo się tu panoszył, muszę go zmyć razem z wieczornym makijażem, kąciki ust powinny spadać pod naporem żalu i smutku, starałam się je podnosić na siłę, wbrew sobie, co okupiłam potwornymi wyrzutami sumienia, maska to przecież nie był mój uśmiech to maska…

Rozsypuję się, kawałek po kawałku, dławi mnie strach, ile jeszcze jestem w stanie udźwignąć córeczko…
⋱⋱☀⋰⋰
¯¯¯⋱⋱☀⋰⋰
_____⋱⋱☀⋰⋰
¯¯¯¯¯¯¯¯⋱⋱☀ANIU,PRZYTULAM TWOJA DUSZYCZKĘ ANIOŁA

«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬
POZDRAWIAM SERDECZNIE
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Rodzice Paulinki Zysk

12 lat temu

Światełko naszej pamięci ((*))

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

m.i t.

12 lat temu

Aniu....

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Anonimowy

12 lat temu


Wróciłam stęskniona…
zniecierpliwiona,
radosnym krokiem alejkę przemierzyłam,
z daleka Twe Anielskie skrzydła córeczko zobaczyłam
serce zadrżało, oczy się zaszkliły,
tak bardzo się stęskniłam Aniołku mój miły
moje serce, które przy Tobie zostawiłam spokojnie czekało…
delikatnie biło, na twardym granicie, gorącym kamieniu
schowane cichutko w białych skrzydeł cieniu
uklękłam przy grobie, całusa Ci dałam
Anielskie paluszki połaskotać chciałam
córeczko kochana…córeczko jedyna
spojrzałam w twe oczy miłość zobaczyłam,
miłość, radość, spokój…
i wyczekiwanie
Jestem, już jestem moje Ty kochanie.
Światełko pamięci tak mocno iskrzyło
moją zachmurzoną duszę w mig rozświetliło
spokój mnie ogarnął…
lecz powiek nie zamknęłam
Twój widok Aniele całą sobą chłonęłam
poczucie bliskości w duszy się rozlało
a z duszy do ciała na skróty już miało
pod opuszkami palców ciepło Twe poczułam
tak bardzo się cieszę…
że już wróciłam…
Gemini\'

:¦:-_________◊_________-:¦:-_
◊ ◊ KOCHANY «♥» ANIOŁKU ◊ ◊
¯-:¦:- -:¦:-¯

¯¯¯¯¯¯¯¯⋱⋱✿ ⋰⋰¯¯¯¯¯

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu


**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

Pali się świeca jasnym płomieniem,
tak Twoje życie się paliło.
Wiatr świecę zgasił,
pogrążył w cieniu
i Twoje życie się skończyło!
I nastał smutek i rozpamiętywanie
pięknych chwil, które już nigdy nie wrócą.

WTORKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

m.i t.

12 lat temu

Aniu...Tak tęskno...

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Lusia

12 lat temu

Cieplutkie światełko pamięci Aniu dla Ciebie...

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Anonimowy

12 lat temu

Głębię smutku poznać
tęsknotę zmieścić w dłoniach
powstrzymać cierpienie
przelewające się przez
zbielałe od bólu palce,
poczuć smak goryczy
na spierzchniętych ustach
wystawionych na lodowate działanie
kryształków smutku
walczyć o każdy oddech
podszyty potwornym bólem
popadać w czarną otchłań
martwej części swej duszy…
w kokonie żałoby
spowita
osierocona matka
Ona
zna…
gorzki smak utraconego macierzyństwa…

/gemini/

¯¯¯¯¯¯ ◊ ¯¯¯
Co jest w środku nas nigdy nie ginie.
Tak jak i moja pamięć o Tobie ANECZKO nie zaginie.

¯¯¯¯¯¯ ◊ ¯¯¯
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu

**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

„Czas nie leczy ran
tylko je zabliźnia,
ból nie zmienia się
ból zmienia tylko swe barwy,
a miłość i tęsknota
ciągle taka sama ...

PONIEDZIAŁKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ DLA CIEBIE ANIOŁKU((*))((*))

Zgłoś nadużycie

Ania Lewosińska

dziadk.Roberta Królikow.l.17

12 lat temu

♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿✿⊰♥⊱✿♥⊱✿
….....(░(¯`:´¯)░)
....(░(¯ `•.\\\\|/.•´¯)░)
..(░(¯ `•.(█).•´¯)░░(¯`:´¯)░)
....(░(_.•´/|\\\\`•._)(¯ `•.\\\\|/.•´¯)░)…
.......(░(_.:._).░(¯ `•.(█).•´¯)░……KOCHANA !!!!
.....(░(¯`:´¯)░)...(░(¯`:´¯)░)
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿✿
Zawsze jesteś w naszych sercach, myślach, pamięci i modlitwach. Bądżcie
szczęśliwi w Domu Wielkiej i Wiecznej Miłości Bożej naszego OJCA w Niebie.„
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿
Prawdziwa miłość nie podlega zmianie, żadnym się brakiem nigdy nie zniechęci.
W zaćmieniu szczęścia wierna nam zostanie, w nieszczęściach życia boleść nam uświęci
♥♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰
Ciągle wracasz pamięcią do tego poranka ....
Tyle lat już wierzyłeś, wiedziałeś na pewno, a jednak nie możesz wyjść z podziwu.
Pochylony nad lampą, w snopie światła wysoko związanym,
nie podnosząc swej twarzy, bo po co? - i już nie wiesz...,
czy tam,... tam daleko widziany, czy tu... w głębi zamkniętych oczu?
Jest tam...,a tutaj nie ma nic prócz drżenia, oprócz słów odszukanych z nicości -
Ach, zostaje ci jeszcze cząstka tego zdziwienia, które będzie
CAŁĄ TREŚCIĄ WIECZNOŚCI!!!
♥♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰
J.P.II

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1040 1041 1042 1043 1044 ... 2007 2008 2009