Andrzej  Wójcik

Andrzej Wójcik

21 lat

data urodzin:
08-03-1992
data śmierci:
15-09-2013
krótki URL:

7.10 niedziela rano świat się zatrzymał, wszystko się skończyło...


 


Niedługo mieliśmy się spotkać. Nigdy to się już nie stanie braciszku ...


Ukochany syn, brat, wnuk, chrzestny, siostrzeniec, bratanek, wujek, chlopak...


Zginął śmiercią tragiczną w wypadku.


Dziękuję wszystkim za pamięć i świeczki dla mojego braciszka.


 


 8.04.2018 zmarła nasza babcia, ostatnia seniorka rodziny. 

Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Poprzednia 1 2 3 4 5 ... 1388 1389 1390 1391 1392 1393 1394 1395 1396 1397 1398 ... 1419 1420 1421 1422 1423 1424 Następna

Andrzej  Wójcik

TATA IZABELLI W.

19-11-2013, 20:18
(IP: XX.128.112.25)

Trudno jest się pogodzić z rzeczywistością.
Mamy wrażenie, że ból jest silniejszy od nas samych.
Nie potrafimy się pogodzić.
Zdjęcia tworzą archiwum…od którego nie możemy się oderwać…
Nic nie jest w stanie zapełnić pustki jaka powstała…
Nie ma na świecie słów, które mogą wyrazić jak wielki jest ludzki żal w obliczu odejścia bliskiej nam osoby.
Najtrudniej pogodzić jest się z tym, że zostają tylko wspomnienia.
Ale właśnie dzięki tym wspomnieniom i przeżytych wspólnie lat, to jest to, co nikt i nic nam nie odbierze…
Tylko my musimy się na nowo uczyć żyć… bo cząstka nas też odeszła…

(*)

O czemu? zadaje Ci pytanie
Czemu o czemu? miłościwy Panie,
Wirusem śmierci zaszczepiasz
nasze dzieci ukochane
Czyz mało Ci dusz Panie?...



Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

Anonimowy

19-11-2013, 19:40
(IP: XX.28.13.71)

Kwatera małych grobów na cmentarzu.
My, długo żyjący mijamy ją chyłkiem,
jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy.

Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik,
przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi,
obrotom roku, chmurom.

Niewiele uciułali w bagażu powrotnym.
Strzępki widoków
w liczbie nie za bardzo mnogiej.
Garstkę powietrza z przelatującym motylem.
Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa.

Drobne nieposłuszeństwa,
w tym któreś śmiertelne.
Wesołą pogoń za piłką po szosie.
Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie.

Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu:
zanim zdążyli dorosnąć do klamki,
zepsuć zegarek,
rozbić pierwszą szybę.

Małgorzatka, lat cztery,
z czego dwa na leżąco i patrząco w sufit.

Rafałek: do lat pięciu brakło mu miesiąca,
a Zuzi świąt zimowych
z mgiełką oddechu na mrozie.

Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia,
o minucie, sekundzie:
ciemność i błysk żarówki i znów ciemność?


KOSMOS MAKROS
CHRONOS PARADOKSOS
Tylko kamienna greka ma na to wyrazy.

Wisława Szymborska – Bagaż powrotny
*********************************************************
____PAMIĘTAM ANIOŁKU_____

*********************************************************
A TOBIE ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO TEGO,CO OD BOGA POCHODZI,OBY SKRZYDŁA WIARY PRZYKRYŁY KAMIENIE ZWĄTPIENIA I UNIOSŁY SERCA PONAD PRZEMIJANIE.

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

ciocia Mateuszka G.

19-11-2013, 09:01
(IP: XX.0.137.97)

Tylko miłość potrafi zatrzymać czas ...(J.J.Rousseau)

JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI NIECH ZAWSZE PŁONIE ((*)).

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

siostra A. Wójcika, mama Emilka A

18-11-2013, 20:04
(IP: XX.151.136.17)

Braciszku {***}

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

Anonimowy

18-11-2013, 18:28
(IP: XX.42.227.189)

Idę przez cmentarz o wieczorowej porze.
Światło z mogiły rozświetla mrok nocy.
Kamienne krzyże ,posagi,tablice.
Zamknęły życia tak wiele w niemocy.
Ale wiedziałam ,że co śmierć zniszczyła.
I czarna ziemia przyjęła do wnętrza.
Wnet się jutrzenką świetlistą zapali.
Siłą zwycięstwa to nadziei tęcza.
Stoję znów w miejscu.
Prawie takim samym.
I żal okrutny rozrywa mi dusze.
I nie chce płakać,ten potok wstrzymuje.
Lecz nie potrafię i zapłakać muszę.
I wciąż mnie trwoży ostatnie kuszenie.
Łzy jak diamenty i diabelska nuta.
I ciągle słyszę słowa,które gasną.
...Już się nie lękaj,to mu się nie uda....
Znów póżną wiosna przekwita kaczeniec.
I białe róże w śmietniku wyrzucone.
Zdawać się może ,że drzwi już zamknięte.
Ale naprawdę nic nie jest skończone.
Przemijać będą mroki i wieczory.
Jesienie,zimy,wiosny,ciepłe lata.
A mnie wciąż serce będzie z żalu szaleć.
I łzy wyciskać tą okrutną datą.

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

___ANDRZEJKU____

W GŁĘBOKI SPOKÓJ
NIEBIAŃSKĄ CISZĘ
DUSZA SIĘ TWOJA
ZATAPIA POWOLI
TAM GDZIE JUŻ
LUDZKICH GŁOSÓW
NIE SŁYSZYSZ
GDZIE NIC NIE DRĘCZY
I NIC NIE BOLI.....
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

mama śp. Romana Ch

18-11-2013, 12:58
(IP: XX.105.22.237)

Zabrał Cię Pan Bóg do siebie,
mimo tak młodych lat,
nam pozostał po Tobie
ból,smutek,rozpacz i żal.

(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

siostra Ania, mama Emilka A

17-11-2013, 19:34
(IP: XX.151.136.17)

Andrzejku {***}

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

ciocia Mateuszka G.

17-11-2013, 15:35
(IP: XX.0.119.241)

Prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile, lecz po czasie jej trwania.
(Robert Paulet)

JAŚNIUTKIE, NIEDZIELNE ŚWIATEŁKO MEJ PAMIĘCI NIECH ZAWSZE PŁONIE ((*)).

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

Anonimowy

17-11-2013, 11:01
(IP: XX.9.112.154)

I słów już zabrakło

I łez już brak

Usta otwarte lecz krzyku nie słychać,

I niby oddycham i duszę się w sobie

Patrzę, nie widzę

Dotykam, nie czuję

Puste ręce…

Puste ramiona…

Modlę się, pytam

Jakim cudem jeszcze ….

Żyję????

˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜

PAMIĘTAM ANDRZEJKU

˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ O MOIM JARUNIU I MOICH BLISKICH.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Andrzej  Wójcik

Rodzice Justynki Cuber www.kupamięci.pl.

17-11-2013, 10:36
(IP: XX.115.24.46)

Cieplutkie światełko na niedzielę........

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 4 5 ... 1388 1389 1390 1391 1392 1393 1394 1395 1396 1397 1398 ... 1419 1420 1421 1422 1423 1424 Następna