Andrzej Jamróz

Andrzej Jamróz

47 lat

data urodzin:
11-11-1956
data śmierci:
10-09-2004
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Andrzej Jamróz

córka Antoniny Benedyk

15 lat temu

()(())
[] []

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

Katarzyna (*)

15 lat temu

╚────────╝
     | | |♥
     | | ♥
     | ♥
     |♥
l♥

"Tylko życie
poświęcone innym
warte jest przeżycia"
Zostawiam swoją Pamięć

╚────────╝
     | | |♥
     | | ♥
     | ♥
     |♥
l♥

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

siostra ś.p. Krystiana

15 lat temu

„Życie zostało przerwane, a pamięć pozostanie…”Pozostawiam ślad mojej pamięci i modlitwy na dziś (*) <*> (*)

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

PRZEMYSŁAW

15 lat temu

dla Pana światełko mojej pamięci niech zawsze się tli ..

()()()
[][][] ..

Siostrzeniec Ś.P Marii Godlewskiej

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

MAMA ANIOŁKA JULII DULAK

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

ciocia Mateuszka

15 lat temu

Słoneczne światełko zapalam na znak mojej pamięci (***).

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

Hanka T.

15 lat temu

◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣
Bliska śp. rodziny HERMANOWICZ,
śp.M.SZKOP; śp.Z.WINNICKIEJ,
śp. A. ZAGOŻDŻAN
znajoma K. OGRODNIK
◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤


```````)
``````( (
`````((,) )
````(( (,) ))
```( ( ((,) ))
```(( ( ,)) )) )
````▄▄▄▄``
``[█✿✿✿█]
``[█✿✿✿█]
``[█✿✿✿█]
``[█✿✿✿█]

~^~^~^~^~^~^~^~
>Niegasnące Światełko<
>>>>> PAMIĘCI <<<<<
~^~^~^~^~^~^~^~

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

Kasia i Natalia

15 lat temu

______.$
______$$
_____.$$$
_____$$$$
____$$__$$
___$$____$$
__$$__$$__$$
___$$_$$_$$
_____$$$$____
($$$$$$$$$$$$)
($$.((¯`v´¯))$$)
($$((¯`(♥)´¯))$)
($$.((_.^._)).$$)
($$$$$$.$$$$$$)
($$$$$$.$$$$$$)

Pamiętamy

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

mama Michała

15 lat temu

Tumidajewicz

....-:¦:-
......(
......)
....(,,")....
.............
[▒▒▒▒▒▒]
[▒▒▒▒▒▒]
[▒▒▒▒▒▒]
[▒▒▒▒▒▒]
*************
"Umiera się nie dlatego
by przestać żyć,
lecz po to by żyć inaczej"

Zgłoś nadużycie

Andrzej Jamróz

SIOSTRA Ś.P. KRYSTIANA

15 lat temu

„Życie bezlitosne do ziemi przytłacza
Los ogromne kłody pod nogi wciąż wtacza
Nagle i okrutnie z serca nam wyrwało
To co było skarbem na zawsze zabrało
Trudno to zrozumieć, czarna rozpacz miota
Spokój już odpłynął, została tęsknota
Jak ochłonąć z bólu, gdy jak ogień pali
Czy kiedyś przygaśnie trochę się oddali?
Ciężko żyć w cierpieniu nie znając radości
Wiedząc, że już nigdy chyba nie zagości
Kiedy już zabrakło nadziei i słońca
Tylko czarna rozpacz i smutek bez końca
Jesteś nam aniołem tam wysoko w niebie
Gdzie nasz święty Ojciec czekał już na Ciebie
My swoją modlitwą zawsze Cię wspieramy
Smutek i cierpienie Bogu powierzamy”
Pozostawiam znak mojej pamięci na dziś i za wczorajszy dzień (*)

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 369 370 371 372 373 ... 753 754 755