Alicja Bobowska
1 dzień
| data urodzin: | 03-12-2008 |
| data śmierci: | 03-12-2008 |
| krótki URL: |
kochanej Alusi -mama
15 lat temu
Mija kolejny rok,a Ciebie bardzo Mi brak.Tak bardzo tęsknię Skarbie.........
(*)(*)(*)(*)(*)
rodzice laury faustyny
15 lat temu
"...TU Ciebie nie ma, lecz JESTEŚ przecież…
I pozostaniesz w jasnym świecie, Jest coś, co mrokom się opiera, Jest PAMIĘĆ. A ona NIE UMIERA..."
kochanej Alusi -mama
15 lat temu
Wytęskniłam Cię
W ogrodzie pełnym malw,
Nocy skradłam cień,
A dniom - tysiące barw.
___ I stworzyłam Cię
___ Na powrót z mgieł i ros,
___ W tęczy ziścił się
___ Odmieniony nasz los.
Wymodliłam Cię
W ramionach jeszcze raz,
Wspomnień ostry cierń
W skargi rzuciłam czas.
___ Ocaliłam Cię
___ W rozpaczy gorzkich łzach,
___ W pamięci mej
___ Żyjesz Aluniu i w snach...
(*)(*)(*)(*)
rodzice laury faustyny
15 lat temu
"Niech staną zegary, zamilkną telefony.
Dajcie psu kość, niech nie szczeka, niech śpi najedzony.
Niech milczą fortepiany i w miękkiej werbli ciszy wynieście trumne.
Niech przyjdą żałobnicy.
Niech głośno łkając samolot pod chmury się wzbije i kreśli na niebie napis "On nie żyje".
Włóżcie czarne wstążki na białe szyje gołębi ulicznych.
Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą czarne rękawiczki.
W nim miałem moją północ, południe, mój zachód i wschód,
niedzielny odpoczynek i codzienny trud,
jasność dnia i mrok nocy,
moje słowa i śpiew.
Miłość myślałem będzie trwała wiecznie, myliłem się.
Niepotrzeba już gwiazd, zgaście wszystkie do końca. Zdejmijcie z nieba księżyc i rozmontujcie słońce. Wyjejcie z morza wodę, odbierzcie drzewom cień.
Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się."
rodzice laury faustyny
15 lat temu
"Niech staną zegary, zamilkną telefony.
Dajcie psu kość, niech nie szczeka, niech śpi najedzony.
Niech milczą fortepiany i w miękkiej werbli ciszy wynieście trumne.
Niech przyjdą żałobnicy.
Niech głośno łkając samolot pod chmury się wzbije i kreśli na niebie napis "On nie żyje".
Włóżcie czarne wstążki na białe szyje gołębi ulicznych.
Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą czarne rękawiczki.
W nim miałem moją północ, południe, mój zachód i wschód,
niedzielny odpoczynek i codzienny trud,
jasność dnia i mrok nocy,
moje słowa i śpiew.
Miłość myślałem będzie trwała wiecznie, myliłem się.
Niepotrzeba już gwiazd, zgaście wszystkie do końca. Zdejmijcie z nieba księżyc i rozmontujcie słońce. Wyjejcie z morza wodę, odbierzcie drzewom cień.
Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się."
kochanej Alusi -mama
15 lat temu
choć szumi mi wiatr,
choć śpiewa mi ptak,
to jest mi smutno,
bo ciebie mi brak...........
(*)(*)(*)(*)
mama Kasieńki
15 lat temu
Alu świąteczne światełko dla Ciebie
(*)(*)(*)(*)
kochanej Alusi mama
15 lat temu
bardzo tęsknie córeńko (*)(*)(*)(*)
rodzice laury faustyny
15 lat temu
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią sie cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
Daj nam wiarę, że to ma sens.
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są - dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,
Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie .
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,
Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.
kochanej Alusi -mama
15 lat temu
nikt nie cofnie bólu
nikt nie cofnie cierpienia
cieknąca po policzku łza nie daje mi zapomnieć
Serce mi krwawi, serce me pęka.
Głowa myśli pełna.
Dusza zagubiona , rozczarowana,
pełna goryczy zawiedziona.
Marzenia poległy w jednej chwili,
rozpadły się w pył.
Czym jest miłość gdy serce Ci krwawi, rozczarowaniem, cierpieniem, bólem.
Czas ustał w miejscu, me myśli utknęły
krążą po głowie, rozmyślają................
Czemu tak musiało się stać.......
(*)(*)(*)
e-Pamiątka

Alicja Bobowska - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 24
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 233
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 061 015



