AGATA ANNA MORDZAK

AGATA ANNA MORDZAK

21 lat

data urodzin:
08-02-1990
data śmierci:
16-10-2011
cmentarz:
św .Wojciecha ul. Kurczaki
miasto:
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

AGATA ANNA MORDZAK

mama Macieja P.l. 19

12 lat temu

Być - nie tylko znaczy żyć .
Być to pozostawić coś w sercach ,
pamięci , wspomnieniach [ * ][ * ]

Wieczorne światełko Agatko.

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Rodzice śp.Eweliny Rettig

12 lat temu

Agatko zapalamy światełko pamięci na dobranoc .

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

MAMA ŁUKASZA B

12 lat temu

Gdy Ci zabiera kogoś czas,
rozpaczą sięgasz gwiazd
A gdzieś tam
Obcy świat...
Pusty dom........(
.......(,)
......(---)
......(---)......)
......(---).....(
......(---)....(,)..
......(---)...(---)..
......(---)...(---)..
......(---)...(---)..
......(---)...(---)..
....((___))((___))..

(*) ZAPALAM JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Rodzice ś.p. Przemysław Liszka

12 lat temu

*♥*AGATKO*♥*

Dotyk..
 
„Przy  zamkniętych  powiekach
 Twoje słowa są pełne miłości i nadziei
A ołowiany zegar życia
 Przygniata mi to  szczęście
 Pozwala oczy mrużyć
Za którym  tak  tęsknie
Siadam na schodach
Pośród gwiazd
Mam marzenie
 by znów zacząć od nowa
Z  aniołami wołam Ciebie ….”

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

mama Mateusza Maliszewskiego

12 lat temu

Przez ocean miłości,
bezkresną pustynię,
wzdłuż równika,
przez południk,
krok za krokiem
przemierza świat.
Prawie bezszelestnie
i niezauważalnie.
Prawie,
gdyby nie bezsens,
rozdarcie duszy,
i łza na policzku.
Nikt nie wie skąd jest,
lecz wszyscy ją znają.
Tęsknota
w ilu sercach już mieszka♥..???

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

ZOFIA K.

12 lat temu

♥✿✿♥
Córka Stefana i Stanisławy Góral
Bliska W. Kwiatkowskiego,Urszuli
Urbaniak i Ludomira Włodarskiego.
✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽


``````` (
``````` ((
`````` ((,)
```` [(¯♥¯)]
```` [(¯♥¯)]....NAJJAŚNIEJSZE




..........-(¯`:´¯)-
      (¯´.•*”“*•.´¯)   /\\
      (_¸ *•.„.•*¸_).--\'´ \\
 ะ       \'-(_.:._) /  \\/_  |
  ▒.-(¯`:´¯)-.   | \\ / _  |
 (¯´.•*”“*•.´¯)▒ \\_/._ .╯
 (_¸ *•.„.•*¸_).-(¯`:´¯)-.   
 ▒.-(¯`:´¯)-.▒ \'-(_.:.(¯`:´¯)
(¯´.•*”“*•.´¯)▒ (¯´.•*”“*•.´¯)
(_¸ *•.„.•*¸_) ▒(_¸ *•.„.•*¸_)
  .\'-(_.:._-\'(¯`:´¯)-.\'-(_.:._)-\'



``````` (
``````` ((
`````` ((,)
```` [(¯♥¯)]
```` [(¯♥¯)]....ŚWIATEŁKO


✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽ ✽
- Na równi z żebrakiem są moje marzenia
On prosi o wsparcie, Ja o wspomnienia...
Bo tylko one mi pozostały
pragnę pamiętam Mój Aniele ...
Bo chcę pamiętać wszystko i wszędzie
Bo przecież byłeś,jesteś i będziesz...

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

mama Mateuszka Młynarskiego

12 lat temu

……… (¯¯.:.¯¯)
……(¯,`: : : : :,´¯).(¯¯.:.¯¯)
…(¯ `·.\\\'╲\\\\|/╱\\\'.·(¯,`: : : : :´¯)
.(¯\\\' \\\'`·.\\\'~(♥ّۣۜ♥)\\\'(¯ `·.\\\'╲\\\\|/╱\\\'.·´¯)
.¯(_.·´\\\' ╱/|\\\\(¯\\\' \\\'`·.\\\'~(♥ّۣۜ\\\'♥)\\\'~\\\'.·´¯)
……(_: : : : : : (_.·´\\\'╱/|\\\\╲ \\\'`·. _)
………(__.:.__)\\\\\\\\.(_: : : : : : : _)
……s$$\\\\_/$$s…\\\\\\\\.//(__.:.__)
…s$$$$$$$$s…||//.…. s$$\\\\_/$$s
.s$$$$$$$$$s..||/... s$$$$$$$$s.
..s$$$$$$$s ...// ... s$$$$$$$$$s
…s$$$$s ………||.….….s$$$$$$$s
….s$$s…(¯ `·.\\\\/.·´¯)….s$$$$$s
……$$..(¯ `·._|||_.·´¯).…s$$s
……$…….(_.·´/|\\\\`·._)……..$
…………………./|||\\\\


• • ◕◕════♣♣════◕◕• •
PAMIĘTAM

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Mama śp. Grzegorza

12 lat temu

Ciężko żyć w cierpieniu nie znając radości
Wiedząc, że już nigdy chyba nie zagości
Kiedy już zabrakło nadziei i słońca
Tylko czarna rozpacz i smutek bez końca

Jesteś nam aniołem tam wysoko w niebie
Gdzie nasz święty Ojciec czekał już na Ciebie
My swoją modlitwą zawsze Cię wspieramy
Smutek i cierpienie Bogu powierzamy...[*]

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

MAMA DANIELA M

12 lat temu

ŚWIATEŁKO ((*)) PAMIEĆ ((*)) MODLITWA ((*))

___×§×_______((________×§×
__×§×________()_________×§×
_×§×________(,,,)_________×§×
_×§×_______,(,|,),_______×§×
__×§× _____[_____]______×§×
___×§ ×___[_______]___×§×
_____ ×§×_[_______]_×§×
___$$$$$$$$______$$$$$$$$$
_$$$$$$$$$$$$__$$$$$$$$$

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Anonimowy

12 lat temu

Kiedy tęsknota rozdziera serce, kiedy brak sił by iść dalej przez życie, by nadążyć za biegnącą na oślep codziennością, zamykam powieki, biorę głęboki oddech oczyszczający płuca i myśli, zamykam je z nadzieją że w głębi duszy ujrzę Cię córeczko, zamykam powieki i jesteś kochany Aniele…

Niestety coraz częściej wspomnienie i wyobrażenie przestają mi wystarczać, kiedy próbuję wziąć głęboki oddech, zamiast poczuć rześką bryzę łaskoczącą mile moje myśli, czuję pustkę ziejącą z dna płuc, ogarnia mnie panika, rozglądam się nerwowo, łapczywie próbuję zaczerpnąć powietrza….

Oczy szeroko otwarte, , martwe spojrzenie, wilgoć, napływają gorące, piekące łzy, spływają po szklanych źrenicach, żłobią bruzdy na wyschniętych policzkach, spływają już wartką rzeką po dekolcie…

I ten wydobywający się z samego wnętrza krzyk, głośny zawodzący krzyk, cierpienie próbuję wydostać się na zewnątrz, lecz ginie w odgłosach codzienności, staje się cichutki jak szelest liścia tańczącego przy akompaniamencie letniego wietrzyka, staje się bezgłośny przy miarowym tykaniu ściennego zegara….

A dłonie, gdzie schować dłonie, podrygujące nerwowo, jak opanować pragnienie dotyku, jak zabronić im błądzić po omacku w nadziei że odnajdą ciepło Twego ciała dziecino…

Jak poluźnić potężny uścisk bólu, jak wyślizgnąć moją wymęczoną już postać z tego paraliżującego uścisku, jak zminimalizować odczuwanie, jak uśmiercić zakończenia nerwowe….

Bezsenność wróciła, nadchodzi, chowam ciężką głowę pod kołdrą, to na nic i tak słyszę jej kroki, są coraz głośniejsze, przedzierając się przez ciemność potęgują odczuwanie bólu… głowa mi pęka od natłoku myśli, natłoku słów świdrujących mój zmęczony umysł, słów których nie było mi dane wypowiedzieć…

I ten uśmiech, o który mam do siebie żal, ostatnio za bardzo się tu panoszył, muszę go zmyć razem z wieczornym makijażem, kąciki ust powinny spadać pod naporem żalu i smutku, starałam się je podnosić na siłę, wbrew sobie, co okupiłam potwornymi wyrzutami sumienia, maska to przecież nie był mój uśmiech to maska…

Rozsypuję się, kawałek po kawałku, dławi mnie strach, ile jeszcze jestem w stanie udźwignąć córeczko…
⋱⋱☀⋰⋰
¯¯¯⋱⋱☀⋰⋰
_____⋱⋱☀⋰⋰
¯¯¯¯¯¯¯¯⋱⋱☀AGATKO,PRZYTULAM TWOJA DUSZYCZKĘ ANIOŁA

«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬
POZDRAWIAM SERDECZNIE CIE ANIU
MUSIMY SIE KIEDYS UMOWIC NA SKYPA
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 2249 2250 2251 2252 2253 ... 3770 3771 3772