AGATA ANNA MORDZAK

AGATA ANNA MORDZAK

21 lat

data urodzin:
08-02-1990
data śmierci:
16-10-2011
cmentarz:
św .Wojciecha ul. Kurczaki
miasto:
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

AGATA ANNA MORDZAK

Dziadkowie Lilianki rodzice Dorotki K.

12 lat temu

Agatce..

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

ciocia Mateuszka G.

12 lat temu

Zostawię kiedyś słowa i odejdę
Tak cicho i spokojnie - niepostrzeżenie
Zostawię moje życie przed drzwiami śmierci i wejdę ...
Wejdę tam, gdzie słychać tylko milczenie
Gdzie nikt nie mówi, że przemija czas
Że dzień się kończy lub zaczyna
Że nie ma Ciebie i nie ma Nas
Ludzi, dla których czas się zatrzymał.

(Jacek Paterka, Zostawię kiedyś ...)

JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO MEJ PAMIĘCI NIECH ZAWSZE PŁONIE ((*)).

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

mama śp.Kamila Borowiec

12 lat temu

Światełko na dziś kochana Agatko

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Jola-siostra Mirka i Ryszarda Nalepka

12 lat temu

(*) ŚWIATEŁKA WIECZNEJ PAMIĘCI (*)

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

mama Łukaszka

12 lat temu

W tym smutnym i bolesnym dniu, moje bardzo smutne światełko dla Ciebie Agatko.

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

rodzice Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

MAMA

12 lat temu

KIEDY MYŚLĘ O PLANACH JAKIE MIAŁAŚ AGUŚ,MARZENIACH KTÓRE PRZERWAŁ BYDLAK,NIEDOWIERZAM ŻE TO MIAŁO MIEJSCE,WRACAM PAMIĘCIĄ DO LAT KIEDY DZIEŃ DZIECKA BYŁ DLA MNIE RADOSNY,MIAŁAM ZAWSZE PROBLEM CO CHCIAŁABYŚ DOSTAĆ W PREZENCIE A DZISIAJ KUPIŁAM DLA CIEBIE KWIATKI I POSTAWIŁAM NA GROBIE.
TO NIEWOBRAŻALNIE BOLESNE DLA MNIE W TYM DNIU.
KOCHAM JAK ZAWSZE ,SERCE BOLI AGUŚ,OJ BOLI

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Rodzice Paulinki Zysk

12 lat temu

Najsmutniejsze ze smutnych światełko w Dniu Dziecka Agatko (*)

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

mama Karolinki-babcia Jędrusia

12 lat temu

Agatko,Dziecino Rodziców Ukochana,dla Ciebie w tym smutnym Dniu...

Zgłoś nadużycie

AGATA ANNA MORDZAK

Anonimowy

12 lat temu

To jeden z takich dni, kiedy wspomnienia wracają… kiedy tęsknota doskwiera… kiedy ma się świadomość, że nie wszystkie dzieci zostaną przytulone przez kochających rodziców… kiedy widzi się swoje dziecko w innych dzieciach… kiedy ma się ochotę wykrzyczeć cały ból i tęsknotę…

kiedy pragnie się tylko wziąć swoje dziecko w ramiona i powiedzieć mu jak bardzo się je kocha…
to jeden z takich dni, w którym można tylko zapalić znicz na malutkim grobie… obejrzeć się za siebie kolejny raz… wyszeptać „tak bardzo Cię kocham” i odejść ze spuszczona głową…
dzień dziecka…


Pozdrawiam serdecznie w tym mimo wszystko, bolesnym dniu...
Maks, tata Izabelli W.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1883 1884 1885 1886 1887 ... 3771 3772 3773