Adrian Romer

Adrian Romer

23 lata

data urodzin:
20-03-1984
data śmierci:
03-03-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Adrian Romer

Anonim

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Dominik B

13 lat temu

Pamiętamy [*]

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Katarzyna

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

13 lat temu

✿•ڿڰۣ✿•J
ANIOŁKU SWIATEŁKO ROCZNICOWE
¸.•´இڿڰۣ
✿•ڿڰۣ✿•இڿڰۣ
Codzienne życie Łzy ukrywa skrycie
Bo tak bardzo Cię kocham
I straciłam Ciebie,
Jesteś teraz daleko
O nieba wieko
Jednak w mym sercu
Jesteś nadal w tym samym miejscu…
Po kilku miesiącach w miejscu stoję
I nadal tego słowa wymówić się boję
Po tylu miesiącach nie mam odpowiedzi
Dlaczego to Ty w tym miejscu leżysz?

✿•ڿڰۣ✿•✿•ڿڰۣ✿•✿•ڿڰۣ✿•
CZEMU ZAMYKASZ DRZWI ZA SOBĄ
TAK SZYBKO,ŻEBY NIKT NIE ZDĄŻYŁ
WEJŚC DO MIESZKANIA RAZEM Z TOBĄ
ZA OKNEM PRZECIEŻ ANIOŁ KRĄŻY.

SŁUCHAJ NAPRAWDE TO TWOJ ANIOŁ
WIĘC PO CO MA NA DESZCZU CZEKAĆ
ON Z NIEBA JEST POSŁANY
BY CZUWAŁ WIERNIE PRZY CZŁWOIEKU


TAKIE JEST NAD NIM PRAWO BOŻE
ŻE ŻYC BEZ CIEBIE NIE MOŻE
W SZYBY PUKA SKRZYDŁAMI
PUŚĆ GO ...NIECH ŻYJE Z NAMI

CZEGO ZA SOBA DRZWI ZAMYKASZ?
CZY BOISZ SIĘ PRZECIĄGU?
NIECH WIATR ZAHUCZY JAK MUZYKA
I W NIEBO NAS P[OCIĄGNIE...
E.BRYLL
✿•ڿڰۣ✿•J

¸.•´இڿڰۣ
✿•ڿڰۣ✿•இڿڰۣ
✿•ڿڰۣ✿•✿•ڿڰۣ✿•✿•ڿڰۣ✿•
CZAS NIE LECZY RAN,TYLKO PRZYWYCZAJA DO BÓLU
M.JARECZKA P

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

ela

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

ALICJA A.

13 lat temu

ROCZNICOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI WIECZNEJ DO NIEBA DLA CIEBIE ADRIANIE
ŚPIJ SPOKOJNYM SNEM ANIOŁECZKU


:................(((,))). ..
:............|l•◊•◊•◊l|. .
:............|lץץץl|. .
:............|l•◊•◊•◊l|. .
:............|lץץץl|. .
:............|l•◊•◊•◊l|. ..
:::::::::::::::::::::::::::: ::



--------------------------------------
Mama ☼ Anielskiej Gromadki ☼

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

4 Rocznica Śmierci Adrianka

13 lat temu

3 marca 2012 r. o godz. 18.30 w czwartą bolesną rocznicę odejścia Adrianka zostanie odprawiona Msza Św. w Kościele Matki Bożej Różańcowej przy ul. Wysockiego 8 w Warszawie.

"Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc".
Halina Poświatowska
Opowieść dla przyjaciela

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

4 Rocznica Śmierci Adrianka

13 lat temu

3 marca 2012 r. o godz. 18.30 w czwartą bolesną rocznicę odejścia Adrianka zostanie odprawiona Msza Św. w Kościele Matki Bożej Różańcowej przy ul. Wysockiego 8 w Warszawie.

"Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc".
Halina Poświatowska
Opowieść dla przyjaciela

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Wiersz oddaje nasze uczucia...

13 lat temu

Wisława Szymborska
Kot w pustym mieszkaniu

"Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek".

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 31 32 33 34 35 ... 296 297 298