ADRIAN LAMPRECHT
20 lat
| data urodzin: | 04-01-1989 |
| data śmierci: | 27-12-2009 |
| krótki URL: |
ciocia Daniela
14 lat temu
mama
14 lat temu
[*]
Anonim
14 lat temu
*****ANIOŁECZKU -PAMIĘTAM-MODLE SIĘ ZA CIEBIE I TAK JUŻ ZOSTANIE NA ZAWSZE*****
****************************
"Smutne marzenie" wiersz Corelli
Zasnąłeś tam na chmurce ....
jak Anioł.
Skrzydłami twarz mi gładzisz do snu.
Czuję, że jesteś ...
choć nie mogę Cię dotknąć.
Marzę codzienne, by iść do Ciebie
i tulić w moich pustych ramionach.
Widzę Twą twarz ...
w smutnych oczach,
blasku świec,
ciepłych płomieniach.
Czy to serca westchnienie czy ....
smutne marzenie.
*****************************
SZCZĘŚCIE,PIENIĄDZ,UWIELBIENIE,JEDNA CHWILA TO ROZPRASZA...
TYLKO TO CO W SERCU PŁONIE WIECZNYM JEST-TO PAMIĘĆ NASZA......
*****************************
MAMA JARECZKA PYRSAKA
MAMA DANIELA MIODUSZEWSKIEGO
14 lat temu
ciocia Daniela
14 lat temu
---------(
---------)
--------/ , (
-------- ) /
---- .--`Y´--.
----|`•--♥--•´|
----|`•::.......´|
----|`•::::..….|
----|`•:: )¯`•. ,•´¯(
----|`•:.( : );;; _(
----.•´¯`• . • .•´¯`•._
---¯-.__.-•´ . `•-.__.•´-ADRIANKU
---;;;----( : );;;
;;;-----;-)_.;´ ` ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
Pamiętam codziennie, chociaż nie zawsze mogę zapalić światełko.
Serdecznie pozdrawiam- Ela
mama Mateusza Maliszewskiego
14 lat temu
¸.•♥_NA ZAWSZE
•.¸¸.•`
♥¸.•´ ¸.•´¨)_W MOIM
«´¨ •.¸¸.•´¨`»♥
(¸.•`´ ♥ ``•.¸)``_SERCU
Aniolku dla Ciebie swiatelka pamieci
za dni,kiedy mnie nie bylo i na nastepne,kiedy nie bede mogla odwiedzac Ciebie tutaj,ale w moim sercu JESTES zawsze..
Z calego serca dziekuje Beatko za kazde swiatelko dla mojego Matiego i mocno przytulam do serca.
Przepraszam bardzo,ale nie bede mogla byc na epitafium codziennie.
Nie zdolam fizycznie pogodzic obowiazkow w pracy z czasem,ktory powinnam poswieci naszym Aniolkom.
Przepraszam Adrianku.
MAMA DANIELA MIODUSZEWSKIEGO
14 lat temu
PROMYCZEK PAMIECI POSYŁAM DLA CIEBIE ANIOŁKU
♥```
♥……..)
♥…..../(
♥…...(,,)
♥…..( (,)
♥…..(( ,))
♥…..[][][]
♥…..[][][]
♥…..[][][]
♥…..[][][]
mama Krzysia Pawlika
14 lat temu
Anioły
aniołów tyle wokół mnie
czy zsyłasz je Panie
by mój smutek ukoić i łzy
wciąż błądzę gdzieś
i nie wiem
czy można popełnić grzech większy
niż ten za który jestem w piekle
nie modle się
spłonął nawet
mój różaniec
i książeczka
z adresami w niebie
czy trafię
M.Matraszek-Domańska
(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
Na zawsze w moim sercu i pamięci
Adrianku(*)
Anonim
14 lat temu
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ***ANIOŁECZKU DLA CIEBIE MOJA MODLITWA I SWIATELKO DO SAMEGO NIEBA***─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ
Wiersz - Jean Ladriere
Tam, gdzie jest nasza niemoc,
tam też jest siła.
Tam gdzie jest nasza nędza,
tam też jest nasza wielkość.
Tam, gdzie jest ciemność,
tam także panuje światło...
Jednak tylko wiara może nam o tym powiedzieć
i jedynie nadzieja pozwala nam to usłyszeć
. ***─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ***
"Przed siebie wyjść i biec,
Zostawić świat tak jak jest,
Uwierzyć w najpiękniejszy sen,
Okruchem nieba wzruszyć się."
***─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ***
ŻYCZE TROSZKE CHLODU NA TE UPALNE DNI....RENIA,MAMA JARECZKA PYRSAKA
Anonim
14 lat temu
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
**** *****
ADRIANKU
**** *****
❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤
Życie po śmierci jest dla nas, żyjących na ziemi, nieprzeniknioną tajemnicą. Pan Bóg uchyla nam nieco rąbka tej wielkiej tajemnicy pozwalając niektórym zmarłym skontaktować się z żyjącymi na ziemi.
W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą oficjalna wiadomość z obozu w Oświęcimiu o śmierci św. Maksymiliana.
************************
POZDRAWIAM...RENIA ,MAMA JARECZKA PYRSAKA
e-Pamiątka

ADRIAN LAMPRECHT - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 37
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 245
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 153 364



