Adrian Gorczyński

Adrian Gorczyński

25 lat

data urodzin:
04-05-1983
data śmierci:
29-10-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Adrian Gorczyński

mama Michala Ruta

12 lat temu

Światełko dla Ciebie Adrianku.

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

mama śp. Konrada

12 lat temu

To wszystko
________________________________________
„Nie gonię już widnokręgu
Stoję w miejscu i czekam
aż życie zatoczy wokół koło
i zamknie się we mnie
czas i przestrzeń”

To wszystko…
Została tylko Miłość i Pamięć…
[*]

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

mama Krzysia Pawlika, wnuczka Teodory Tkaczyk

12 lat temu

Chryzantema
Cóż mam zrobić ze złocieniem we wrzosowym kolorze,
pięknym jak fajerwerek na niebie?
We sny go włożę, by trwał tam dłużej niż dzień jeden,
na który był przeznaczony.
I rozświetlał listopadowe moce światłem,
co umarłym do wieczności znaczy długą drogę.
Wiecej zrobić nie mogę.
(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Moja pamięć i cichy szept modlitwy dla Ciebie Adrianku(*)

Marzenko(*)

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

Rysiek

12 lat temu

(*)(*)(*)

tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu

„Pokój Ci wieczny w cichej krainie,
Gdzie ból nie sięga, gdzie łza nie płynie,
Gdzie słyszysz Boga głos serdeczny
Pokój Ci wieczny.

WTORKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

mama śp. Konrada

12 lat temu

„Ciemności dotykam ścian
Bez okien
Bez drzwi
Bez wyjścia
Jak w klatce
Zamknięta tkwię w pułapce
Dwa na dwa
Sam na sam
W ciemności sześcianie
Nie widząc ścian
zamkniętej przestrzeni
Własnej ciszy słucham
Serca dźwięczne
kołatanie
a zimno dotykiem
Usta mi zamyka
Przed krzykiem

W czerni dusznej
Sam na sam
Dwa na dwa
Spokojem bezruchu
Odliczam cierpliwie
Sekundy powietrza”

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

Anonimowy

12 lat temu

Kwatera małych grobów na cmentarzu.
My, długo żyjący mijamy ją chyłkiem,
jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy.

Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik,
przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi,
obrotom roku, chmurom.

Niewiele uciułali w bagażu powrotnym.
Strzępki widoków
w liczbie nie za bardzo mnogiej.
Garstkę powietrza z przelatującym motylem.
Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa.

Drobne nieposłuszeństwa,
w tym któreś śmiertelne.
Wesołą pogoń za piłką po szosie.
Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie.

Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu:
zanim zdążyli dorosnąć do klamki,
zepsuć zegarek,
rozbić pierwszą szybę.

Małgorzatka, lat cztery,
z czego dwa na leżąco i patrząco w sufit.

Rafałek: do lat pięciu brakło mu miesiąca,
a Zuzi świąt zimowych
z mgiełką oddechu na mrozie.

Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia,
o minucie, sekundzie:
ciemność i błysk żarówki i znów ciemność?


KOSMOS MAKROS
CHRONOS PARADOKSOS
Tylko kamienna greka ma na to wyrazy.

Wisława Szymborska – Bagaż powrotny
*********************************************************
____PAMIĘTAM ANIOŁKU_____

*********************************************************
A TOBIE ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO TEGO,CO OD BOGA POCHODZI,OBY SKRZYDŁA WIARY PRZYKRYŁY KAMIENIE ZWĄTPIENIA I UNIOSŁY SERCA PONAD PRZEMIJANIE.

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

Rysiek

12 lat temu

().()
[.][.]

tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Adrian Gorczyński

MAMA ŚP.MATEUSZA PETLA

12 lat temu

Początek życia i życia kres
kosztuje zawsze najwięcej łez...
***
Światełko z modlitwą Aniołku [*][*]

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 733 734 735 736 737 ... 1642 1643 1644