Rogoś"
***********************************************
Nasz Adek był „najcieplejszym” dzieckiem, a później
młodym człowiekiem jakiego znałam.
Był osobą do której zawsze można było się przytulić.
Był też utalentowanym piłkarzem,
takim o którym mówiono że „gra głową ,nie nogą”,
ale kiedy wchodził na boisko ,zmieniał się ,
już nie był do przytulenia...
Lecz nie chciał osiągać sukcesów za wszelką cenę,
mimo że uzdolniony ,nie miał parcia na sukces.
”Wszystko w swoim czasie”- mawiał…
Nigdy się nie śpieszył…zawsze miał czas.
Nie stresował się życiem.
Przeżywał je na przez siebie stworzonym „luzie”.
Był wrażliwy na niesprawiedliwość i krzywdę,
czasami stając w czyjejś obronie sam wpędzał siebie kłopoty….
Nie był cwany ani wyrafinowany, dlatego zapewne czasem pojawiały się w jego towarzystwie nieodpowiednie osoby,
o tych właśnie cechach,które pewnie wykorzystywały jego otwarte serce.
Kiedyś w rozmowie ze mną nt. odchodzenia młodzieży od Kościoła powiedział :
„Mamo ,Bóg chce, żebym bym dobrym człowiekiem.”
I takim na pewno był. To wiem na pewno.
mama Adka
***********************************************
STRONA DLA ADKA:
www.adek89.pl